MenuHomeKontaktRekrutacjaKonkursyOsiągnięciaNasze praceSportFotoKlasa "0"Świetlica

 

 
 

Aktualności

.................................................................................  

 

         3 grudnia 2013 r.

 

Serdecznie zapraszam na  LEKCJĘ w LONDYNIE

 

Opłata za wycieczkę pobierana jest w 4 ratach: 

1-sza zaliczka/rezerwacja miejsca w kwocie 350 PLN/uczestnika oraz 3 raty po 350 PLN (II rata - 28 luty, III rata - 30 kwiecień, IV rata - 16 czerwiec).

100 GBP na wstępy i przejazdy metrem należy wpłacić do pani księgowej do 12.09.2014 r.

Rezerwacja miejsca następuje po wpłacie zaliczki do pani księgowej.

Obowiązuje kolejność zgłoszeń (do wyczerpania miejsc).

 

Przykładowe możliwe opłaty (ceny orientacyjne) – płatne na miejscu:

 

 

MŁODZIEŻ DO 18 LAT

DOROŚLI UCZESTNICY

METRO LONDYN*

£ 3,2

£ 8,6

REJS TAMIZĄ DO TOWER*

£ 6 /do 16 lat/

£ 8,5

GREENWICH OBSERWATORIUM

£ 3 /do 16 lat/

£ 7

WESTMINSTER ABBEY

£ 6 /do 16 lat/

£ 16

TOWER OF LONDON

£ 9,75 /do 16 lat/

£ 19,50

WINDSOR

£ 9,2 /do 16 lat/

£ 15,3

MADAMME TUSSAUDS

£ 25,8 /do 15 lat/

£ 30

LONDON EYE

£ 11,1 /do 15 lat/

£ 18,9

MADAMME TUSSAUDS + LONDON EYE

£ 35,7 /do 15 lat/

£ 48,9

BRITISH MUSEUM

bezpłatne

bezpłatne

MUZEUM HISTORII NATURALNEJ

bezpłatne

bezpłatne

MUZEUM OF OXFORD

  bezpłatne/rezerwacja

bezpłatne/rezerwacja 

NEW COLLEGE OXFORD

£ 2 /do 16 lat/

£ 3

CHRIST CHURCH OXFORD

£ 7 /do 16 lat/

£ 8,5

 

Uczestnicy  podczas wyjazdu muszą posiadać ważny paszport (min. 3 m-ce) lub dowód osobisty (dowód tymczasowy).

Dokładne rozliczenie wycieczki nastąpi do 15.10.2014 r.

 

W załączniku przedstawiam szczegółowy opis wycieczki.

 

 

Kamila Ciba-Szwed

nauczyciel j. angielskiego

         << powrót 

.................................................................................  


  
  25 listopada  2012 r.

     

         Świat robotyki bez tajemnic

 >> Miesięczny koszt uczestnictwa to 45 zł. Zainteresowani warsztatami składają formularz zgłoszeniowy w sekretariacie szkoły do końca listopada 2012 r. Zajęcia prowadzą specjaliści - inżynierowie, absolwenci najlepszych uczelni technicznych w Polsce. 

 DLACZEGO WARTO SIĘ ZAPISAĆ?

Zajęcia Świata Robotyki to nieustanne poznawanie zagadnień z matematyki, fizyki, informatyki, mechaniki i programowania w przyjazny i nowoczesny sposób – MINIMUM TEORII -> MAXIMUM PRAKTYKI. Dzięki temu dzieci bawią się nauką, samodzielnie poszukują najlepszych rozwiązań dla danego zadania. Uczestnicy dowiedzą się, jak działają układy mechaniczne oraz jak pożytecznie można wykorzystać komputer. Nauczą się  programowania oraz zastosowania w praktyce czujników i serwomechanizmów. Rozwijają swoją kreatywność, zdolność logicznego myślenia i umiejętności techniczne. Praktyczny charakter warsztatów, mnóstwo konkursów i wyzwań, najnowocześniejszy sprzęt (Zestawy WeDo lub Mindstorms) oraz ciągły pęd do odkrywania świata nauki potrafią na długo zainteresować młodych ludzi robotyką i informatyką. Na zajęciach uczestnicy, pracując w dwuosobowych zespołach, poznają zasady pracy zespołowej. Przebywając w gronie młodych pasjonatów LEGO i robotyki, wymieniają między sobą uwagi i doświadczenia. 

Udział w zajęciach sprawi, że nasi uczniowie poczują się jak prawdziwi inżynierowie.

 

Więcej informacji znajdziecie na stronie: www.swiatrobotyki.pl

  

Opracowała Elżbieta Bałata

 << powrót 

.................................................................................  


   
 5 października 2012 r.

 

JUBILEUSZ DWUDZIESTOLECIA SZKOŁY

 

19 października 2012 r.

 

Organizacja dnia:

8.00 – 9.00           Próba w TDK-u dla osób biorących udział w przedstawieniu.

10.00 – 12.00      Uroczysta gala, w której wezmą udział zaproszeni goście.

12.00 – 14.00      Poczęstunek w sali kameralnej i kawiarni.

14.00 – 15.30      Spektakl dla uczniów i nauczycieli oraz pracowników szkoły.

                               Wychowawcy spotykają się z uczniami o 13.30 przed      

                               budynkiem szkoły i wychodzą wspólnie do TDK-u.

16.00 – 18.30     „Dyskoteka w tenisówkach” dla uczniów klas 0-V SP na sali gimnastycznej.

18.00 – 18.30      Urodzinowy tort dla uczniów i nauczycieli.

18.00 – 21.30    „Dyskoteka w tenisówkach” dla uczniów klas VI SP, I-III Gimnazjum, I-III LO.

 

Dla wszystkich rodziców uczniów naszej szkoły spektakl, który uświetnił obchody jubileuszu, zostanie wystawiony wiosną.                                                                                               << powrót

.................................................................................  


  
  4 października 2012 r.

                            

„BAJKOWANIE Z MAŁYM KSIĘCIEM” –

powiastka dla przyszłego ucznia

 

 Z okazji 20-lecia Zespołu Szkół Społecznych
 im. Małego Księcia w Tarnobrzegu

zapraszamy wszystkich Rodziców do wspólnego konkursu.

 

Aby wziąć udział w konkursie, napisz minibajkę, którą opowiedziałbyś swojemu dziecku o przygodach, jakie czekają na niego w naszej szkole.

Najpiękniejsze historie zostaną zilustrowane i wydane.  ;-)

 

Dołącz do wspólnej zabawy!!!

 

Mama Krzysia zaczęła tak …

 

Wyobraź sobie małe miasteczko, gdzieś na południu Polski. Wkoło zieleń, Wisła i małe wioski. Życie toczy się tam wolnym rytmem  - każdego ranka piekarnie rozwożą świeże bułeczki, sklepy przygotowują się do obsłużenia klientów, a  rodzice szykują się do pracy…

Żył tam również pewien chłopczyk, który miał 6 lat. Zawsze był z mamą i tatą - to z nimi odkrywał świat, wyjeżdżał na wycieczki do nieodległych miast, poznawał rośliny, ptaki i zwierzęta. Wydawało mu się, że tak już będzie zawsze.

Jednak 1 września …                                                                                                                Luiza Władek

  << powrót

.................................................................................  

 

        11 czerwca 2012 r.      


W dniach od 11 do 14 czerwca uczniowie klas I i III pojechali na Zieloną Szkołę do Centrum Aktywnego Wypoczynku „Borek”. Ośrodek był usytuowany w atrakcyjnym punkcie, niedaleko lasu, dlatego też dzieci brały udział w zajęciach edukacyjnych

„ Obserwator przyrody”, z których dowiedziały się wielu ciekawych informacji o zwierzętach i roślinach.

W wolnych chwilach uczniowie aktywnie spędzali czas na świeżym powietrzu m.in. były przejażdżki gokartami oraz quadami, zajęcia na ściance wspinaczkowej, zwiedzanie mini-zoo, gra w mini-golfa, paintball, zabawy w parku tematycznym Świat Solnych Skał. Nie obyło się również bez grilla oraz kibicowania w „borkowej” strefie kibica ;-)

Bardzo atrakcyjna okazała się niezwykła podroż w czasie, w którą dzieci zostały zabrane przez polskich królów, żupników genueńskich oraz ducha mnicha Cystersa. Zwiedzanie kopalni soli w Bochni z interaktywnymi prezentacjami i przestrzennymi słuchowiskami zrobiły na wszystkich bardzo duże wrażenie.

Dzieci wróciły zadowolone, uśmiechnięte i choć pogoda nie była łaskawa, chętnie pojadą na taką wycieczkę po raz drugi.                                                                                                             << powrót

.................................................................................  


   17 czerwca 2012 r.
      

Uczniowie klasy III „a” i III „b” wybrali się na wycieczkę do parku w Dzikowie, aby zwiedzić piękny zamek, piwnice i poznać bliżej historię naszego miasta. Przewodnik oprowadził dzieci po komnatach, w których mieszkali Tarnowscy. Uczniowie mieli możliwość zobaczyć księgozbiory pochodzące z biblioteki hrabiego, a także sale balową z portretami rodzinnymi. Wykorzystując piękną pogodę dzieci udały się na spacer po parku, gdzie zobaczyły pięknie kwitnący tulipanowiec i miłorząb japoński. Wszyscy wrócili zadowoleni do szkoły.

 << powrót

.................................................................................  


   18 czerwca 2012 r.


Przed zamkiem Tarnowskich w Dzikowie odbył się plener malarski uczniów klas czwartych, zorganizowany został przez nauczycielkę plastyki Anitę Bator i wykładowców Szkoły Rysunku i Malarstwa „Graphis” z Rzeszowa. Uczniowie malowali kilkunastometrowy obraz przedstawiający zamek i związana z nim historię. Było dużo radości podczas malowania rękami. Malowano nie tylko obraz ale i … siebie wzajemnie. Dzieci wykonały też „stwory z kory” malując niezwykłe postacie na korze. Wykonane prace zdobią naszą szkołę. Kolejny plener już we wrześniu.

<< powrót

.................................................................................  


   22 czerwca 2012 r.

22 czerwca 2012 roku udaliśmy się na wycieczkę rowerową do Alfredówki. Wyruszyliśmy spod szkoły o 8.30 i leśnymi dróżkami dotarliśmy do celu po 2 godzinach. U Kuby czekało na nas ognisko, przy którym piekliśmy kiełbaski, ciasta pieczone przez mamę Kuby i słodycze. Przy ognisku trochę pośpiewaliśmy i porozmawialiśmy o wspólnych trzech latach nauki i zabawy. Razem z rodzicami pograliśmy w piłkę i babingtona. To było nasze pożegnanie z trzecią klasą

 

<< powrót

.................................................................................  


     31 maja 2012 r.

III miejsce naszych pierwszoklasistów w międzyszkolnym turnieju szachowym!

W dniu 31 maja 2012 odbyła się Szkolna Olimpiada Sportowa. Jedną z dyscyplin w której brała udział nasz szkoła był turniej szachowy. W turnieju brało udział 6 drużyn z tarnobrzeskich szkół. Każda drużyna składała się z dziewczynki i chłopca ze szkoły podstawowej oraz instruktora. Naszą szkołę reprezentowali: Patrycja Rybacka (I b), Bartosz Bożek (I b) oraz instruktor Tomasz Czajkowski.

Obydwoje naszych uczniów było najmłodszymi zawodnikami na turnieju. Musieli oni rywalizować
z dziećmi z klas czwartych i piątych, którzy są w większości zawodnikami Tarnobrzeskiego Klubu Szachowego. Z przyjemności informujemy, że z dorobkiem 7 partii wygranych i 2 remisów nasza drużyna zajęła 3 miejsce.

Gratulujemy naszym uczniom i życzymy dalszych sukcesów.                                                     << powrót

.................................................................................  

    
      14 maja 2012 r.

 

MISTRZ MATEMATYKI i ORTOGRAFII

14 maja 2012 r. w Szkole Podstawowej nr 4 w Tarnobrzegu został przeprowadzony Konkurs Matematyczny ,,Mistrz Matematyki”. Jego odbiorcami byli uczniowie klas drugich i trzecich, wytypowani przez wychowawcę na podstawie umiejętności matematycznych lub w wyniku konkursu klasowego (po dwóch przedstawicieli z każdej klasy). Konkurs miał na celu rozwijanie umiejętności matematycznych, czytania ze zrozumieniem i logicznego myślenia, ale przede wszystkim wyłonienie najlepszych matematyków naszego miasta. Uczniowie naszej szkoły świetnie poradzili sobie z nietypowymi zadaniami, co sugeruje, że potrafią logicznie myśleć i samodzielnie rozwiązywać różne ,,zagadki” matematyczne. Najlepsi matematycy z Małego Księcia to: 
Miron Czech z klasy III „b”- 1 miejsce 
Jakub Dryś z klasay II „a”- 2 miejsce 
Jakub Roman z klasy III „a”- 3 miejsce 
Julia Siatka z klasy III „b”- wyróżnienie 
Antoni Roman z klasy III „a”- wyróżnienie

W dniu 24.04.2012r. w Szkole Podstawowej nr 10 w Tarnobrzegu odbył się także Konkurs Ortograficzny „Mistrz Ortografii”. Został przygotowany dla uczniów klas drugich i trzecich z naszego miasta. Zwycięzcami z naszej szkoły zostali: Jakub Dryś - uczeń klasy II „a”, który zajął 1 miejsce wśród uczniów klas drugich, wyróżnienie otrzymał także Cezary Czechura, uczeń klasy III „ a”.

Gratulujemy zwycięzcom, a wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział i życzymy sukcesów w dalszej karierze uczniowskiej. Zapraszamy nowych, odważnych, uczniów do udziału w kolejnych edycjach konkursów w przyszłym roku szkolnym.                                                                      << powrót

.................................................................................  

          
     20
kwietnia 2012 r.

W SP nr 4 w Tarnobrzegu odbył się II Miejski Konkurs Matematyczno-Przyrodniczy dla klas piątych pt. "Z mapą po labiryncie matematyki". Naszą szkołę reprezentowali następujący uczniowie, wyłonieni w drodze eliminacji: Tomasz Małecki z kl. V a oraz Magdalena Jopek, Kacper Bałata i Michał Zelik - wszyscy z kl. V b.

Uczniowie wykazali się dużą wiedzą z matematyki i przyrody zdobywając znakomite wyniki w konkursie. Serdecznie gratulujemy Madzi Jopek, która zdobyła I miejsce, Kacprowi Bałacie - zdobywcy II miejsca oraz Michałowi Zelikowi - zdobywcy wyróżnienia. Bardzo dziękujemy uczniom za tak znakomite osiągnięcia i życzymy dalszych sukcesów.                                                                                << powrót

.................................................................................  

    
      17 kwietnia 2012 r.

17 kwietnia w Gimnazjum nr 2 w Tarnobrzegu odbyła się IX już edycja Powiatowego Konkursu Matematycznego „Czar Par”, organizowanego przez Gimnazjum nr 2 w Tarnobrzegu.

Naszą szkołę reprezentowały dwie pary uczniów:
Jakub Sulik, Aleksandra Łopusińska – klasa II a
Jagoda Dyzia, Katarzyna Rożek - klasa II b

Do konkursu przystąpiło 30 par uczniów z klas II gimnazjów całego powiatu tarnobrzeskiego. Matematyczne zmagania składały się z trzech etapów, podczas których uczniowie musieli się zmierzyć z zadaniami testowymi, otwartymi oraz grami logicznymi. Wszystkie wymagały od uczniów ugruntowanej wiedzy matematycznej, spostrzegawczości, logicznego myślenia oraz pracy w parach, która wyeliminowała wśród uczestników poczucie osamotnienia, strachu czy też obawy przed porażką, bo przecież „co dwie głowy, to nie jedna”.
Bardzo dobrze zaprezentowały się nasze pary zajmując bardzo wysokie miejsca.

III miejsce – Społeczne Gimnazjum im. Małego Księcia 
w Tarnobrzegu (Jakub Sulik, Aleksandra Łopusińska)

VI miejsce – Społeczne Gimnazjum im. Małego Księcia 
w Tarnobrzegu (Jagoda Dyzia, Katarzyna Rożek)                                                             
<< powrót

.................................................................................  

    
      11 kwietnia 2012 r.

 

„British and American Culture Competition”

11 kwietnia 2012 roku odbyły się szkolne eliminacje do miejskiego konkursu z języka angielskiego „British and American Culture Competition” dla klas V i VI szkoły podstawowej. Spośród uczniów wyłoniono grupę 5 osób: Urszulę Jachymczyk, Magdalenę Jopek, Kacpra Dywana, Piotra Plutę oraz Julię Roman, która reprezentowała naszą szkołę 20 kwietnia w Szkole Podstawowej nr 9. Zadania konkursowe obejmowały zagadnienia z geografii, kultury, historii i zwyczajów panujących w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Sukces odniósł Kacper Dywan z klasy VI a, który zdobył III miejsce. Serdecznie gratulujemy!              << powrót

.................................................................................  

    
      20 marca 2012 r.

 

WYNIKI konkursu ZUCH

20 marca 2012 roku odbył się konkurs języka angielskiego ZUCH dla klas I i II szkoły podstawowej organizowany przez Centrum Edukacji Szkolnej. Spośród klas I dyplomy laureata oraz nagrody książkowe otrzymali: Klaudia Tworek, Jakub Barnaś, Kacper Kamyszek, Mikołaj Nowak, Jakub Dąbek, Gabriela Jędral oraz Martyna Malinowska. Pozostałe osoby: Cezary Bryła, Bartosz Bożek, Emilia Roman, Karolina Błażkiewicz, Karolina Kosior, Jakub Furtak zdobyli dyplom laureata oraz Natalia Zasuwa dyplom uznania.

Wśród uczniów klas II na wyróżnienie zasługują: Aleksandra Dudek z kl. II a, która zdobyła I miejsce, grawerowany dyplom laureata, nagrodę książkową oraz Jakub Dryś z kl. II a, który otrzymał dyplom laureata, nagrodę książkową i II miejsce. Wiktoria Solarska, Magdalena Bobowik, Zuzanna Mierzwińska, Kacper Kuczyński oraz Magdalena Małek otrzymali dyplomy laureata. Natomiast Jagoda Płaza, Zuzanna Trębacz, Michał Chmiel, Bartosz Jarosz, Anna Wójtowicz, Magdalena Gara, Michalina Pietrusińska, Michał Pietrusiński, Karolina Wołek, Sara Turbiarz i Amelia Krzemińska otrzymali dyplomy uznania.

Wszystkim uczniom składamy serdeczne gratulacje!                                                       << powrót

.................................................................................  

    
      30 kwietnia 2012 r.

 

EWAKUACJA

30 kwietnia 2012 roku w Zespole Szkół Społecznych nr 2 im. Małego Księcia w Tarnobrzegu, została zrealizowana próbna ewakuacja uczniów i pracowników przy pomocy straży pożarnej z Tarnobrzega i Grupy Ratownictwa Sandomierz.

Ćwiczenia te zakończyły program edukacyjny mający na celu przeszkolenie wszystkich uczniów i nauczycieli w zakresie udzielania pierwszej pomocy.

Plan akcji został opracowany przez Komendę Straży Pożarnej w Tarnobrzegu we współpracy z pedagogiem szkolnym. Jedynie kilka osób wtajemniczonych było w plan próbnej ewakuacji.

Cała akcja wyglądała bardzo realistycznie, korytarze szkolne zostały zadymione, a z dachu budynku unosił się ogień i dym, sztucznie wywołany przez strażaków.

Dzieci i młodzież pod kierunkiem wyznaczonych przez dyrekcję pracowników i nauczycieli opuszczała sprawnie budynek szkoły gromadząc się w bezpiecznym miejscu – w ogrodzie szkolnym i obserwując akcję ratunkową prowadzoną przez grupę ratownictwa Sandomierz, która ewakuowała uczniów – pozorantów, którzy „nie zdołali” w porę opuścić budynku. Następnie udzielano poszkodowanym pierwszej pomocy w specjalnie rozłożonym namiocie pneumatycznym, ciężko rannego odwieziono do szpitala.

Uczniowie i nauczyciele poznali w praktyce drogi ewakuacyjne, nauczyli się sprawnie opuszczać budynek, wdrożyli zasady postępowania na wypadek pożaru lub innego zagrożenia.                                                                                                                                 << powrót

Napisali o tym:  Radio Leliwa   Miejska Telewizja Tarnobrzeg
 
Portal UMTarnobrzeg                                                                                                                            

.................................................................................  

    
      21 października 2011 r.

„Drzewo jest mocą, która powoli 
wznosi się ku niebu” 
Antoine de Saint-Exupery

Dnia 21 października 2011 r. społeczność szkolna Zespołu Szkół Społecznych nr 2 im. Małego Księcia w Tarnobrzegu obchodziła Święto Drzewa.

Celem akcji jest pokazanie pozytywnych idei, które włączą ludzi i instytucje do budowania wokół nich społecznej przestrzeni współpracy dla dobra wspólnego.

Dlaczego drzewa są ważne? Można się tego dowiedzieć, nie tylko wpisując hasło do internetowej wyszukiwarki. Bo to nie jest takie trudne. Natomiast budowanie wspólnej przestrzeni świętowania wokół wartości, jaką jest przyroda, lepsza jakość życia czy przyszłość następnych pokoleń, nie jest już takie łatwe. Wymaga współpracy i odpowiedzialności za dobro wspólne oraz kreatywności i gotowości do działań.

Chcemy, aby nasza coroczna akcja zapadła w serca i pamięć uczniów, ponieważ to Oni za kilka lat będą odpowiadać za piękno i zieleń wokół nas. Staną się ekologicznie świadomymi obywatelami miasta, Polski i świata.

Na tegoroczne działania złożyło się: zasadzenie „Drzewa dla Pokoju”, którego sadzonkę otrzymaliśmy z Nadleśnictwa Nowa Dęba oraz wykonanie plakatów przez poszczególne klasy. Sadzenie drzew stało się już naszą tradycją.

Do akcji włączył się Prezydent Miasta Tarnobrzeg - Pan Norbert Mastalerz.

Z-ca Dyrektora ds. Dydaktyczno-Wychowawczych
Elżbieta Bałata

.................................................................................  

 

 

 

„Miłości Mamy nie waży się na gramy…”

>>  W tym roku uczniowie z klas I-III obdarowali swoich ukochanych gości upominkami przygotowanymi własnoręcznie. Były też piękne laurki z życzeniami oraz cudowne kwiaty. W trakcie uroczystości rodzice mogli podziwiać swoje pociechy w różnych formach artystycznych. Mali artyści z przejęciem odtwarzali swoje role, a czcigodni goście ze wzruszeniem odbierali czułe słowa, kierowane pod ich adresem.
Po części artystycznej był czas na słodki poczęstunek.

Zupełnie wyjątkowe i niepowtarzalne obchody tego dnia miały miejsce w klasie III a. Tu nie dzieci wcieliły się w role artystów. Tu rodzice w wielkiej konspiracji przygotowali dla dzieciaków przedstawienie artystyczne. Niektórzy byli tak doskonale ucharakteryzowani, że dopiero po zakończeniu występu można było rozpoznać swojego rodzica

Edyta Szpyt, Małgorzata  Adamczyk, Renata Wiórkiewicz

Anita Bator, Luiza Władek,

wychowawczynie klas drugich i trzecich

<< powrót

................................................................................

Asy z VI b

>>  A teraz parę słów o naszych bohaterach: Natalka, oczytana i szczęśliwie obdarzona bujną wyobraźnią Ani z Zielonego Wzgórza, doskonale wykorzystała tę umiejętność podczas konkursowych zmagań. Poszerzyła również wiedzę o kolejne lektury, nabrała pewności siebie i uwierzyła, że nawet mając kwadrans na napisanie wypracowania można tego dokonać, ba, nawet zdobyć siódmą lokatę w województwie!

Dla Mikołaja języki obce nie mają tajemnic. Oprócz angielskiego i francuskiego uczy się również hiszpańskiego. Myślę, że na tym nie zakończy, a zdobyte umiejętności doskonale wykorzysta w dorosłym życiu. Jest przy tym ciekawym świata chłopcem i można z nim porozmawiać na wiele interesujących tematów. Zarówno Mikołaj, jak i Natalia udzielają się w drużynie harcerskiej.

Warto wspomnieć, że inni uczniowie naszej klasie odnieśli w tym roku może mniejsze, ale równie ważne sukcesy. Emilka Roman, Gabrysia Homarowicz oraz Bartek Bożek wraz z kolegami z równoległej klasy VI poprowadzili drużynę naszej szkoły do zwycięstwa w turnieju „Sześciu na szóstkę.”

Mam nadzieję, że całą moją piętnastkę czeka wiele wyzwań i sukcesów, czego im serdecznie życzę. Na koniec zwrócę się jeszcze do naszych Laureatów: Natalko, Mikołaju chapeau bas!

Małgorzata Bukowska

wychowawczyni klasy VI b

<< powrót

................................................................................

"Babciu i Dziadku, chcemy byście żyli sto lat!"

>>  W bieżącym roku szkolnym, z uwagi na styczniowe ferie zimowe, świętowaliśmy Dzień Babci i Dziadka troszkę później niż nakazuje kalendarz, ale każdy mógł odnaleźć wśród różnorodności występów artystycznych coś dla siebie. Były zatem recytacje i scenki teatralne,  gromkim echem rozbrzmiewały kolędy, piosenki i charyzmatyczny blues, tańczono „belgijkę”, można było posłuchać utworów muzycznych granych przez uczniów na gitarze i na keyboardzie.

Ciepłe słowa, gromkie brawa i serdeczne uśmiechy towarzyszyły zarówno widzom jak i małym artystom do końca spotkania. Bo przecież… „Babcie i dziadkowie są różni, lecz dla każdego to rzecz święta, że jednakowo kochają wnuczęta. To samo ich cieszy, to samo raduje,  (…) pocałunek, szczęście i słowo dziękuję!”.

Katarzyna Czerwińska, Aleksandra Obuchowicz-Michno,

Edyta Szpyt, Małgorzata Adamczyk i Renata Wiórkiewicz

wychowawczynie klas I i II

<< powrót

................................................................................

Klasy drugie z wizytą u Świętego Mikołaja Uśmiech

>>  Po pożegnaniu z Królową Śniegu każdy musiał wyłowić wędką z przerębla rybki, pokonać tor przeszkód, trafić śnieżnymi kulami do celu i zawitać do lodowego igloo.

Zmagania zręcznościowe zakończyły się spacerem z bajkowymi postaciami pod drzwi mikołajowej chaty, za którymi czekała na wszystkich Śnieżynka, a także Świąteczna Telewizja, Młynek do mielenia grzechów oraz ogromny fotel Mikołaja. Przybycie najważniejszej w tym dniu postaci przysporzyło wszystkim dzieciom mnóstwo radości. Uśmiechom i owacjom nie było końca! Każdy otrzymał piękny upominek.

Kiedy św. Mikołaj opuścił wioskę, skrzaty zaprowadziły dzieci do Bajkowego Parku Rozrywki. Odbyły się tam warsztaty plastyczne u Pani Choinki – każdy uczestnik malował zaczarowanym gwiezdnym pyłem figurkę anioła.

Pobyt w parku rozrywki uświetnił seans filmowy, pokaz tresury psów oraz występ iluzjonisty.

Cały dzień wypełniony był atrakcjami. Nie było czasu na nudę! Do domu wracaliśmy zmęczeni, ale z postanowieniem, że za rok równie mocno się postaramy, by Święty Mikołaj miał nas za co obdarowywać prezentami.

Renata Wiórkiewicz, Małgorzata Adamczyk i Edyta Szpyt

wychowawczynie klas II

<< powrót

................................................................................

DZIEŃ CHŁOPAKA!

30 września w naszej klasie odbyła się wielka uroczystość! Dzień Chłopaka. Uśmiech

Pogoda była cudowna. Razem z dziewczynami z klasy zorganizowałyśmy różne gry i zabawy, między innymi grę terenową. Wszyscy bawili się świetnie! Chłopcy mieli do wykonania wiele zadań, takich jak: zjedzenie jabłka bez pomocy rąk, rysowanie lewą ręką i wypowiedzenie kilku łamańców językowych. Po zakończeniu udanej gry chłopcy dostali w nagrodę prezenty.

Gdy wróciliśmy do naszej klasy, odbył się mały poczęstunek. Wszyscy najedli się do syta i nadszedł czas,by już się pożegnać i udać do swoich domów.

Był to bardzo udany dzień, pełen wrażeń, i mamy nadzieję, że naszym wspaniałym chłopcom się podobał! Uśmiech

Natalia Osmala, Nikola Turbiarz

uczennice klasy V a

Dzień Chłopaka

30 września w naszej szkole obchodziliśmy Dzień Chłopaka.

Nasze koleżanki bardzo się postarały i na drugiej lekcji przygotowały dla nas moc atrakcji - były gry, zabawy i wszyscy świetnie się bawiliśmy. Potem zabawa przeniosła się na zewnątrz, przed budynek szkoły, gdzie rozwiązywaliśmy różne łamigłówki i robiliśmy zakłady. Pod koniec lekcji dziewczyny podarowały nam czaderskie upominki: breloczkowe kajdanki, świecącą piłeczkę emocji, zabawny pojemnik z żelowatą mazią oraz oczywiście słodycze.

Bardzo miło spędziłem ten dzień. Teraz z kolegami zastanawiamy się nad niespodzianką dla dziewcząt na 8 marca. Nie chcemy wypaść gorzej!!!

Patryk Szala

uczeń klasy V a

<< powrót

.................................................................................

2015/2016

Zielona Szkoła klas IV-VI

Relacja Julii Gutowskiej 

>> W środę pojechaliśmy zobaczyć Błędne Skały. Musieliśmy się przeciskać pomiędzy głazami i wszystkim się to podobało. Później w planach mieliśmy się wspinaczkę na Szczeliniec Wielki, jednak przez pogodę stało się to niemożliwe. Zamiast wyprawy opiekunowie wraz z przewodnikami zaproponowali nam obejrzenie Sanktuarium oraz  ruchomej szopki w Wambierzycach, a potem Kaplicy Czaszek w Kudowie-Zdroju. W kaplicy mogliśmy zobaczyć prawdziwe kości ludzi, którzy zginęli podczas walk o terytoria Polski. Kiedy wróciliśmy, zjedliśmy obiadokolację i odpoczęliśmy, a następnie poszliśmy na dyskotekę z niespodzianką. Niespodzianką była pizza, która wszystkim bardzo smakowała.

Kolejnego dnia wybraliśmy się do Wrocławia. Jechaliśmy dość długo, ale w autokarze i busie było bardzo wesoło. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, jak zwykle podzieliliśmy się na dwie grupy - A i B. Przez kilka godzin wraz z przewodnikiem zwiedzaliśmy miasto. Znajdowaliśmy krasnale i podziwialiśmy architekturę tego pięknego miasta. Po powrocie czekał mecz Polska-Niemcy i wieczorne kibicowanie.

Piątek nadszedł szybko i przyszła pora na powrót do domu. Po drodze zwiedziliśmy jeszcze Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju, poznaliśmy historię papieru i papiernictwa na świecie oraz historię drukarstwa. Po zwiedzaniu muzeum ruszyliśmy w drogę powrotną. Na miejscy, w Tarnobrzegu, byliśmy wieczorem.

Tydzień zielonej szkoły minął bardzo szybko. Zobaczyliśmy nowy zakątek Polski, poznaliśmy ciekawe miejsca i miło spędziliśmy ze sobą czas.

Wszystko uwieczniliśmy w galerii. Uśmiech

Julia Gutowska

uczennica klasy VI a

<< powrót

.................................................................................

Mamy moc, czyli dlaczego czekamy na III turnus kajakowy na Roztoczu

>> Bo w sobotę, już od rana, już od truskawek, już od śniadania wyprawialiśmy się na kajakowy spływ – nasz cel. Cel osiągany przez cały dzień i osiągnięty z finałem godnym podziwu przez wzgląd  na poświęcenie organizatora... Ale po kolei. Rozpoczęliśmy spływ klasycznie od Obroczy. Pięć kajaków „Relax” na Wieprzu wśród innych, co rusz i co rusz, bo to sezon w toku, no i prawdziwy relaks… Słońce, wielki błękit nad głowami, szum wody, ptactwo (tudzież udomowione), no i ta zieleń czerwcowa… Przyroda, przyroda, przyroda… Parę godzin oderwania od rzeczywistości – i złota myśl przypływa sama: może czasem wystarczy po prostu tak oderwać się od ziemi, czyli zejść z lądu? Uśmiech Było błogo, po prostu; czasem nie trzeba dużo, żeby odpocząć i nabrać sił (w razie wątpliwości zob. zdjęcia). I z humorem było - kajaki za każdym razem obierały dobry kierunek. Co do sytuacji ekstremalnych - wiosłowania się nie zapomina, reszta to już kwestia opanowanej, w stopniu perfekcyjnym, umiejętności płynięcia zgodnie z nurtem rzeki. Nie inaczej.

No a kiedy jeszcze później w takiej atmosferze i dalej w tym samym słońcu ogląda się nieśpiesznie urokliwy Zwierzyniec ze swoim kościółkiem „Na wyspie” i spaceruje cienistymi deptakami, dzień aż do samego wieczora można uznać za udany. Strawa dla ducha to była. W dobrym nastroju, miejscu i momencie. Na strawę dla ciała też przyszła pora, ale kto nie jadł pierogów z kaszą i mięsem w słynnej karczmie lokalnej kuchni, to nie uwierzy, że to strawa…

Wszystko dobre, co się dobrze kończy, ale tak to już jest, że kończy się też szybko. Jeszcze tylko replika XVII-wiecznej synagogi odtworzonej w Biłgoraju, którą odwiedziliśmy w niedzielę i wracamy. Ale sporo jeszcze zostawiliśmy do zobaczenia i przeżycia, a to znaczy, że to jeszcze do zrobienia. Że w naszej mocy. Uśmiech

 Zatem – do zobaczenia na kolejnych kajakach na Roztoczu. Czekamy na III turnus.

          Dziewięcioro z mocą

<< powrót

.................................................................................

Jakub – podwójny finalista

>> Warto powiedzieć, że Kuba jest nie tylko celującym uczniem, ale również bardzo dobrym kolegą, osobą o wielu pasjach. Kocha sport, chętnie bierze udział w różnych zajęciach i zawodach sportowych, śledzi zmagania polskiej reprezentacji w różnych dyscyplinach sportowych, rozprawiając o sukcesach i porażkach z kolegami na przerwach. Interesuje się również grafiką komputerową, chętnie biorąc udział w dodatkowych zajęciach z informatyki. Świetnie pisze – jego opowiadanie zostało nagrodzone w tegorocznej edycji konkursu literackim „Tarnobrzeskie Straszony”. Kuba znany jest również z tego, że  po lekcjach opowiada „kawały”, rozbawiając uczniów i nauczycieli.. Wspaniale wcielił się w osobę Roberta Makłowicza na tegorocznym apelu z okazji Dnia Kobiet, czym rozbawił do łez, nie tylko damską część widowni.

Życzę Kubie dalszych sukcesów naukowych, mądrych wyborów i nieprzemijającego poczucia humoru.  

Agnieszka Ziętek,

wychowawca kl. VI a,

nauczyciel matematyki

<< powrót

.................................................................................

III Czytelniczy Konkurs „O Ani wiemy wszystko” 

>> Pozostali uczestnicy to Wiktoria Solarska, Ola Turczyk, Julia Gutowska i Marcelina Gonciarz z klasy VI a, Gabrysia Jędral, Ania Trościńska, Karolina Kosior, Martyna Malinowska i Daniel Lipski z klasy Va, oraz Gabrysia Homarowicz, Emilka Roman, Natalia Zasuwa, Bartek Bożek i Bartek Sabat z klasy V b.

Wszystkim drużynom gratulujemy doskonałej znajomości przygód Ani i jej przyjaciół.

Mamy nadzieję, że przeniesienie się do świata naszej bohaterki oraz pucharek lodów prosto z Avonlea, okazały się być miłą odskocznią w zwykłym szkolnym dniu.

My, reprezentantki drużyny nauczycieli, również z wielką przyjemnością wcieliłyśmy się w ulubione powieściowe postacie. Cieszymy się, że nasi uczniowie czytają nie tylko lektury i że znalazłyśmy w nich godnych przeciwników konkursowych zmagań.

Małgorzata Bukowska, Anna Duma, Justyna Jadach

organizatorki ko

<< powrót

.................................................................................

Goście prosto z Avonlea

Ostatnio do naszej klasy zawitały postacie z lektury. Byli to Ania i Mateusz. Byłaby jeszcze Maryla, ale z pewnej przyczyny nie mogła przyjść.

Uczniowie każdemu z nich zadawali pytania związane z lekturą „Ania z Zielonego Wzgórza.” Na każde starali się odpowiadać jak najlepiej. Czasami na niektóre pytania nie wiedzieli jak odpowiadać, ale nie dziwię się im, ponieważ wiele wydarzeń było tak dawno! Goście byli oni ubrani bardzo ładnie, a szczególnie Ania. Mateusz miał zielone ogrodniczki. Ania zaś miała długą, białą suknię z koronką i z bufiastymi rękawami, o których tak marzyła. Na głowie miała niewielki, różowy kapelusik, a włosy związane w 2 warkocze. Każdy bardzo dobrze się bawił, uczniowie jak i przybyli goście. Szkoda, że spotkanie trwało tylko 45 minut, a mogłoby trwać jeszcze dłużej.

Uważam, że było to naprawdę fajne wydarzenie. Wiem też, że Ania była bardzo szczęśliwa przychodząc do naszej szkoły i mogąc odpowiadać na pytania. Bardzo chciałaby odwiedzić nas w przyszłości. Oczywiście całe spotkanie to była tylko dobra zabawa. W rolę Mateusza wcielił się Michał B., zaś Anią byłam ja, Karolina K.

Karolina Kosior

uczennica klasy V a

<< powrót

.................................................................................

Wigilia w klasie IV a

>> W końcu pojawił się catering i mogliśmy zacząć Wigilię. Moi koledzy i koleżanki czytali fragment z Pisma Świętego, później dzieliliśmy się opłatkiem i składaliśmy sobie życzenia. Następnie zasiedliśmy do stołu i jedliśmy tradycyjne dania wigilijne – barszcz z uszkami, pierogi i rybę. Dla mnie najlepszym posiłkiem był barszcz z uszkami. Potem próbowaliśmy różnych wypieków moich kolegów i rozmawialiśmy. Po wspólnym sprzątaniu pożegnaliśmy się, życząc sobie „Wesołych Świąt”, i poszliśmy do domu.

To była bardzo udana Wigilia w szkole. Najbardziej podobało mi się w niej to, że byli tam wszyscy moi koledzy z klasy.

Ignacy Kopański

uczeń klasy IV a

 

A o tym, jak wyglądały spotkania wigilijne w pozostałych klasach IV-VI przekonacie się, oglądając zdjęcia w naszej galerii.

<< powrót

.................................................................................

Pomoc dla Diviny

>> O godzinie 9.40 zaczęła się przerwa i przy stoisku stanęła bardzo długa kolejka. Sprzedawczynie szybko obsługiwały wszystkie dzieci, a dwóch chłopców  pilnowało porządku. 20 minut później skończyły się wszystkie losy i ciastka, co spowodowało zakończenie loterii. Wszyscy, którzy kupili los, chodzili z uśmiechniętymi twarzami i chwalili się swoimi zdobyczami. Chwilę później skarbnicy obu klas podliczyli pieniądze i okazało się,  że udało się zabrać 653,30 zł. Następnego dnia skarbnicy wraz z pedagogiem szkolnym wybrali się na pocztę, aby wysłać pieniądze do dziewczynki.

Uczniowie i wychowawcy klas I gimnazjum dziękują wszystkim ofiarodawcom: rodzicom, którzy dostarczyli fanty, nauczycielom pomagającym podczas organizacji zbiórki oraz  panu pedagogowi szkolnemu za dobre serce i duży wkład włożony w pomoc przy loterii.  Do tych słów  dołącza się również ojciec Wiesław, który prowadzi misję, gdzie otoczona jest opieką Divina. Śle szczere  podziękowania i jest wzruszony tym, że akcja pomocy dla dziewczynki trwa kolejny rok.

Antoni Roman

uczeń klasy I a gim.

<< powrót

.................................................................................

Biała przygoda

>> Tam  udoskonaliliśmy nasze umiejętności jazdy na łyżwach. Wszyscy świetnie się bawili. Następny dzień minął pod znakiem stoku na Czarnej Górze i term w Szaflarach, gdzie bawili się wszyscy mali i duzi, a radości było co niemiara! Wieczorem też nie mogliśmynarzekać na nudę, gdyż odbyły się zajęcia taneczne. Nadeszła środa i musieliśmy się zmierzyć z postrachem wielu narciarzy i snowboardzistów – czyli Harendą. Pomimo wielu obaw okazało się, że  nie taki diabeł straszny jak go malują! Stok ten nie był taki groźny, a pod okiem naszych cudownych instruktorów stał się miłym wspomnieniem. Później  znów pojechaliśmy na lodowisko, a następnie czas umilił nam wieczór góralski, na którym mogliśmy poznać zwyczaje góralskie i sami sprawdzić swoją wiedzę na ten temat. Kolejnego dnia wyruszyliśmy do Białki Tatrzańskiej, aby poćwiczyć nasze umiejętności  przed zawodami.  Następnie zaś odprężyliśmy się w zakopiańskim aquaparku i podhalańskich termach.  Wieczorem znów mogliśmy uczestniczyć w zajęciach tanecznych.

Nareszcie nadszedł dzień długo wyczekiwany przez wszystkich – wtedy odbyły się zawody. Wszyscy zebrali się na Harendzie, aby porównać swoje umiejętności. Muszę przyznać, iż te kilka zjazdów minęło najszybciej ze wszystkich. Po obiedzie odbył się uroczy kulig, lecz tak naprawdę wszyscy już czekali na rozdanie nagród. Koronacja zwycięzców minęła w miłej, zabawnej atmosferze i każdy ze zwycięzców (bez względu na wiek) dostał zabawne puzzle. Nim się obejrzeliśmy, pakowaliśmy bagaże to autokaru i żegnaliśmy się z naszą  zimową stolicą.

Wyjazd można zaliczyć do udanych, gdyż wszyscy świetnie się bawili i opuszczali Zakopane ze smutną miną. Miejmy nadzieję, że uda nam się go powtórzyć za rok, a ci, którzy nie byli, niech żałują, bo mają czego!

Laura Mastalerz

uczennica klasy II a gim,

<< powrót

.................................................................................

Uczniowie klas II i Lasowiaczki

>> Podczas zajęć plastycznych Lasowiaczki zaprezentowały regionalne motywy dekoracyjne i techniki stylistyczne występujące w lasowiackiej plastyce obrzędowej okresu bożonarodzeniowego. Dzieci nauczyły się, jak samodzielnie wykonać lasowiackie ozdoby choinkowe i nie tylko. Zobaczyły również tradycyjny, lasowiacki, stół wigilijny. Wykonując ozdoby, uczniowie mieli okazję posłuchać opowieści, jak kiedyś obchodzono Boże Narodzenie, dowiedzieli się, co to jest „Wilia”, „Pośnik” i „Podłaźniczka”. Pod koniec zajęć dzieci dostały od Lasowiaczek świąteczny upominek.

I tak w magicznych, świątecznych nastrojach oczekiwaliśmy wspólnej Wigilii.

Luiza Władek, Anita Bator

wychowawcy klas II

<< powrót

.................................................................................

Wycieczka do Muzeum Bombki Choinkowej

>> Wzięliśmy udział w warsztatach. Każdy dostał czerwoną bombkę i musiał ją ozdobić brokatem. Później trzeba było dać ją pani, aby włożyła je do specjalnego urządzenia, które powodowało, że brokat stygł i nie odpadał. Na koniec mieliśmy chwilę czasu wolnego, więc weszliśmy do sklepu mieszczącego się na terenie fabryki. Tam można było znaleźć wszystko – od najmniejszych kolorowych bombek do wielkich, ozdobionych we wzory. Każdy miał czas na zakupy. Gdy wracaliśmy autokarem do szkoły, każdy dostał zrobioną przez siebie ozdobę. Niektórzy dostawali bombki z wybranym przez siebie napisem.

Wróciliśmy pełni miłych wrażeń. Czekamy na więcej takich wycieczek.

Gabriela Homarowicz

uczennica klasy V b

<< powrót

.................................................................................

W magicznym Krakowie

>> Po przedstawieniu poszliśmy na ciepły obiad, który wszystkim bardzo smakował. Następnie odwiedziliśmy dom Jana Matejki, gdzie pani przewodnik opowiadała nam o życiu tego wielkiego artysty. Usłyszeliśmy też wiele ciekawostek związanych z powstawaniem  niektórych  jego obrazów. Kolejnym  miejscem, odwiedzonym przez nas były Sukiennice, gdzie każdy z nas mógł sobie kupić drobną pamiątkę (a było ich bardzo dużo). Po pamiątkach  udaliśmy się na spacer po krakowskim rynku, na którym ustawiona już była migająca tysiącami światełek wielka choinka i odbywał się kiermasz świąteczny.

Do domu wróciliśmy późnym wieczorem. Trochę zmęczeni, ale już w świątecznych nastrojach.

Oliwia Górna

uczennica klasy III b

<< powrót

.................................................................................

Andrzejki

>> Dzieci z klas trzecich wcieliły się w rolę wróżbitów i samodzielnie przygotowały stoiska z wróżbami. Wszystkie pomysły były bardzo ciekawe i budziły wielkie emocje. Również w klasach pierwszych i drugich nie brakowało wrażeń. Dowiedzieliśmy się, kto będzie aktorem, lekarzem, szewcem, nauczycielem, księdzem, weterynarzem czy politykiem. Kogo czeka wielka podróż, a kogo inne niespodzianki, jakie samochody będziemy mieć i gdzie będziemy mieszkać. Pojawiły się również „Dobre rady” na najbliższy rok. Klasy II napisały listy do św. Andrzeja.    

Pod koniec zabawy w tajemniczy sposób pojawiła się odpowiedź… a teraz czekamy na spełnienie tych wróżb i marzeń.

 Luiza Władek

wychowawca klasy II

<< powrót

.................................................................................

Magia teatru... 

>> Dzieci na pewno były zachwycone i szczęśliwe. Muzyka i taniec dopełniały grę aktorską. Najmłodsi mieli też możliwość spotkać się z aktorem i dowiedzieć się, jak pracuje się podczas przedstawień kukiełkowych oraz jakie są rodzaje lalek teatralnych.

Ale największym zaskoczeniem było Muzeum Dobranocek. Dawne postaci z bajek były dla dzieci abstrakcją. Podczas oglądania archiwalnych bajek w mini kinie panowała absolutna cisza przerwana radosnymi wybuchami śmiechu, gdy na przykład Reksio próbował zbawiać świat... Dla nas też był to miły powrót do beztroskiego dzieciństwa...

Anita Bator, Luiza Władek

wychowawcy klas II

<< powrót

.................................................................................

Z wizytą studyjną w Rumunii


>> Braliśmy udział w konferencji metodycznej w ramach projektu „Dzieci Bukowiny”, podczas której mogliśmy porozmawiać z nauczycielami uczącymi języka polskiego na Bukowinie. Mieliśmy okazję zobaczyć  Monastyr Woronec, zwiedziliśmy Suczawę oraz kopalnię soli w Kaczyce, gdzie pracowało  wiele pokoleń polskich górników. Spotkanie minęło w atmosferze wzajemnej wymiany doświadczeń, popartej gościnnością naszych gospodarzy  w Domu Polskim w Nowym Sołońcu. Tam mogliśmy również spróbować regionalnych „domajszych” smakołyków.

Bardzo miło wspominam wizytę w Nowym Sołońcu, a szczególnie występ dzieci i młodzieży z zespołu „Sołonczanka”, który okazał się dobrym podsumowaniem charakteru spotkania w Rumunii – oddającym serdeczność mieszkańców Bukowiny oraz solidność  ich pracy. 

Bożena Kopeć

 nauczyciel matematyki

<< powrót

.................................................................................

Pasowanie na pierwszoklasistów

>> Następnie uczniowie klas pierwszych złożyli ślubowanie, że zawsze będą godnie reprezentować szkołę, zachowywać się kulturalnie i z szacunkiem traktować kolegów, nauczycieli oraz wszystkich pracowników szkoły, sumiennie wykonywać obowiązki ucznia.
W dalszej części programu odbyło się pasowanie na ucznia Zespołu Szkół im. Małego Księcia w Tarnobrzegu, dokonane przez panią dyrektor Anitę Wożniak. Po uroczystości wszyscy obecni zostali zaproszeni na słodkie przyjęcie przygotowane przez rodziców, które upłynęło w miłej i radosnej atmosferze.

Uroczystość dostarczyła wszystkim dużo wzruszeń i przeżyć, szczególnie dzieciom i rodzicom. Mamy nadzieję, że ten ważny moment w życiu każdego ucznia pozostanie na długo w ich pamięci. 

Edyta Szpyt, Renata Wiórkiewicz, Małgorzata Adamczyk

wychowawcy klas I

<< powrót

.................................................................................

„Zwierzęta - nasi bracia mniejsi...”

>> Jednak gwoździem programu, czyli zakończenia cyklu zajęć o zwierzętach, była ich obecność  na lekcjach. Każdy, kto mógł, przyprowadził lub przyniósł swojego ulubieńca na zajęcia. Były psy, koty, chomiki, świnki morskie, króliki, a także uratowana i oswojona pani Wróbelkowa. O tym, że to samiczka powiedziała nam pani weterynarz obecna na zajęciach. Koty nie reagowały na ptaszka, co wróbelka bardzo cieszyło i z przyjemnością siadał każdemu na ramieniu.

Takie bliskie spotkania ze zwierzątkami są bardzo ciekawe  dla dzieci, ale troszkę stresujące dla gości. Dlatego damy im odpocząć przynajmniej na rok. Teraz będziemy organizować zbiórkę karmy i innych niezbędnych rzeczy do schroniska dla zwierząt.

Anita Bator, Luiza Władek

wychowawcy klas II

<< powrót

.................................................................................

Wycieczka klas IV-VI do Zatoru

>>  Byliśmy również w kinie 5D, gdzie obejrzeliśmy film o pszczołach. Większość z nas po raz pierwszy mogła obejrzeć film z takimi efektami. Potem mieliśmy chwilę dla siebie i mogliśmy poszaleć na placu zabaw. Po półgodzinnym szaleństwie pojechaliśmy zabawną ciuchcią na obiad.

Po sytym posiłku przespacerowaliśmy się do Parku Mitologii na wodzie. Tu czekały na nas kolejne atrakcje. Przywitały nas naturalnych rozmiarów figury greckich bogów, herosów i mitycznych stworzeń, o których w skrócie opowiedziała nam pani przewodnik. Następnie popłynęliśmy łódką po malowniczym stawie. Oglądaliśmy z bliska figury, o których słuchaliśmy z głośników zamontowanych na łódkach. Największe wrażenie zrobiły na nas postaci latającego Ikara i Dedala oraz gromowładnego Zeusa z prawdziwym piorunem. 

Pożegnaliśmy się z mitologicznymi bohaterami i ponownie udaliśmy się na plac zabaw, gdzie czekała na nas kolejna pani przewodnik prowadząca Warsztaty Młodego Paleontologa. Polegały one na odkrywaniu szkieletów dinozaurów w masie gipsowej z użyciem specjalistycznych narzędzi. Była to świetna zabawa dla wszystkich. Następnie zwiedziliśmy dom ustawiony do góry nogami. Było tam bardzo śmiesznie.

Kolejną atrakcją był Park Owadów, gdzie przywitały nas ogromnych rozmiarów figury: konika polnego, biedronki, mrówki, skorpiona i innych. Wśród gigantycznych owadów czuliśmy się tacy maleńcy.

Bawiliśmy się wspaniale, ale co dobre szybko się kończy. Z Zatorlandu wyjechaliśmy około  godziny 18.00. W autokarze pomimo zmęczenia wszystkim dopisywały dobre humory. Do Tarnobrzega dojechaliśmy po dwóch godzinach jazdy, gdzie czekali na nas stęsknieni rodzice.

Ta wycieczka na pewno spodobała się większości z naszych kolegów i koleżanek. Naszym zdaniem pomysł takiego wyjazdu był wspaniały. Sporo dowiedzieliśmy się, a przy tym mogliśmy po prostu dobrze się bawić.

Magdalena Bobowik i Karolina Wołek

uczennice klasy VI a

<< powrót

.................................................................................

Czary i dary lasu

>>  Leśniczy opowiadał nam o warstwach lasu i wtedy stała się rzecz niewiarygodna - Amelka znalazła w ściółce zielone jajo. Był to galas na dębowym liściu. Następnie udaliśmy się w głąb lasu. Widzieliśmy małe i duże drzewa, krzewy, paprocie, grzyby. Niestety większość z nich była trująca, aż tu nagle pani Ola znalazła jadalnego grzyba, był to gołąbek. Pan Hubert powiedział nam, jak odróżnić tropy od śladów. Tropy to odciśnięte łapy, a ślady to np. obtarcia na drzewach, norki lub pozostawiane kawałki sierści. Znaleźliśmy nory lisa, drzewa z kawałkami sierści dzików pozostawione przez nie w czasie oczyszczania swojego ciała. Czas w lesie jednak bardzo szybko upłynął i musieliśmy wrócić do szkoły.

To była wspaniała wyprawa. Mogliśmy na własne oczy zobaczyć to, o czym uczyliśmy się w klasie, a nawet dowiedzieliśmy się o lesie i jego mieszkańcach dużo więcej.

Liwia Lewakowska

uczennica klasy III a

<< powrót

.................................................................................

Wycieczka klas szóstych wokół Jeziora Tarnobrzeskiego

>> Bardzo nam się podobała ta trasa. Na samym szczycie góry, do której dojechaliśmy, zatrzymaliśmy się w cieniu i był czas na odpoczynek i picie. Kolejnym miejscem, gdzie mieliśmy zrobić postój, był cmentarz wojenny. Weszliśmy, zapaliliśmy znicz i razem pomodliliśmy się w ciszy. Wyruszyliśmy dalej i po drodze przejechaliśmy obok gimnazjalistów z naszej szkoły, którzy także mieli wycieczkę rowerową. Szukaliśmy drugiego pomnika, przy którym mieliśmy się zatrzymać. Zauważyliśmy, ale omal nie przejechaliśmy miejsca, gdzie się znajdował. Pani Agnieszka wyrecytowała wiersz o katastrofie lotniczej. Następnie przejechaliśmy koło schroniska, a psy przywiały nas, radośnie szczekając. Byliśmy zadowoleni, że już skończyły się płyty, po których niewygodnie nam się jechało.

Około godziny 13:00 skończyliśmy wycieczkę i nareszcie znaleźliśmy się pod ,,Mariną''. W końcu mogliśmy rozpalić grilla. Pośpiesznie przygotowywaliśmy kiełbaski, ale na nasze nieszczęście grill rozpalił się dopiero po godzinie. Nie wszyscy się tym martwili, ponieważ kilka dni wcześniej został otwarty ogromny plac zabaw na terenie ,,Mariny''. Bawiliśmy się jak małe dzieci, ten plac zabaw był najlepszą atrakcją wycieczki – według niektórych. Około godziny 14:00 zjedliśmy nasze kiełbaski i wyjechaliśmy z ,,Mariny''. Bardzo mi się podobała wycieczka. Byłam zmęczona, lecz zadowolona.

Gdy wróciliśmy do szkoły, wszyscy opowiadali o swoich przeżyciach. Było tyle emocji, że na pewno tego nie zapomnę. Zadowoleni odjeżdżaliśmy do domów. Mogę taką wycieczkę polecić moim znajomym. Na pewno im się spodoba!

Dominika Sobol

uczennica klasy VI b

<< powrót

.................................................................................

Wyjście klas szóstych na film „Mały Książę”

>> Film rozpoczął się o czasie. Była to wzruszająca opowieść o dziewięcioletniej dziewczynce, której mama zaplanowała całe wakacje, a także przeprowadziła się do większego miasta tylko po to, aby jej córka została przyjęta do szkoły, w której sama kiedyś się uczyła. Pewnego dnia dziewczynka bez wiedzy mamy zaprzyjaźniła się ze starszym panem, który w młodości zwiedził prawie cały świat swoim samolotem, a gdy ten mu się zepsuł, na pustyni spotkał i zaprzyjaźnił się z Małym Księciem. Dzień przed pójściem do szkoły, dziewczynka widziała, jak karetka zabiera lotnika z jego domu i pojechała za nim do szpitala. Tego samego dnia dziewięciolatka wraz ze swoim pluszowym lisem, poleciała samolotem starszego pana, aby odszukać Małego Księcia. Znalazła go na planecie, gdzie nie było dzieci i wszyscy cały czas pracowali. Wraz z nim wróciła na asteroidę B612, gdzie Mały Książę zostawił swoją Różę. Niestety kwiat usechł, Książę był smutny, lecz chwilę później znów stał się dzieckiem i poprosił dziewczynkę, by pozdrowiła lotnika. Następnego dnia dziewięciolatka wraz z mamą przyszły do szpitala, a prezent, który wręczyła starszemu panu, czyli książka z jego obrazkami i opowieścią, zmiękczył twarde serce jej mamy.

Film był animowany, w niektórych momentach pojawiały się postacie kukiełek. Muzyka była dostosowana do chwil, raz smutna, a raz wesoła. Po stu ośmiu minutach, film zakończył się i wszyscy wyszli z sali, oddając okulary. Następnie wróciliśmy do szkoły

Według mnie animacja oraz muzyka zastosowana w filmie była wyjątkowa, tak jak i  sam film. Historia bardzo mnie wzruszyła i zaciekawiła. Jeśli tylko kiedyś będę miała okazję obejrzeć ten film jeszcze raz, na pewno to zrobię.

 Wiktoria Solarska

uczennica klasy VI a

<< powrót

.................................................................................

W skansenie w Kolbuszowej

>> Niektórzy z nas spróbowali klęczenia w kącie na grochu. Oj, nie było to przyjemne. W czasie spaceru widzieliśmy również ptaki hodowlane takie jak: perliczki, gęsi, kaczki i kury, które bardzo nam się podobały.

Następnie pani przewodnik zabrała nas do dużej izby. Tam dowiedzieliśmy się  o tym, jak dawniej robiono  chleb i spróbowaliśmy pysznego chleba żytniego. Ciekawą atrakcją było też robienie i pieczenie placuszków - proziaków, które bardzo nam smakowały. Na koniec wycieczki smażyliśmy kiełbaski, bawiliśmy się na świeżym powietrzu i kupowaliśmy pamiątki.

Bardzo nam się podobała ta wycieczka i nie możemy się doczekać, kiedy tam wrócimy.

Paulina Adamczyk i Julia Zdyra

uczennice klasy III b

<< powrót

.................................................................................

 

2014/2015

Pierwszoklasiści w zamku i na poczcie

>> Ależ mu dzieci zazdrościły... Niejednemu nogi rwały się do wody...

We wtorek pogoda nas nie rozpieszczała. Na szczęście wycieczka była niedaleko, bo tylko na pocztę. Dzieci zapoznały się z funkcjonowaniem tej instytucji. Wiedzą już, jaka jest droga listu od nadawcy do adresata i co można załatwić na poczcie. Teraz wysłanie kartki z wakacji to dla nich pestka. Mamy nadzieję, że będzie co czytać. Czekamy na pozdrowienia i życzymy wszystkim superprzygód i ciekawych wspomnień.

Anita Bator, Luiza Władek

nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej

<< powrót

.................................................................................

Zielona Szkoła na Mazurach dla klas IV-VI
- Mazury okiem uczniów –

 

Poniedziałek, 8 czerwca

>> Po rozdzieleniu pokoi przez opiekunów, udaliśmy się na śniadanie. Potem mieliśmy czas wolny na rozpakowywanie się i odpoczynek po podróży.

Piękna, słoneczna pogoda zachęcała nas do zabaw, gier, spacerów nad jeziorem. A po obiedzie poszliśmy do centrum Piecek, by obejrzeć miasteczko. Skończyło się to oczywiście dłuższym postojem pod lodziarnią i pysznymi goframi .

Po powrocie i obejrzeniu miejscowych widoków apetyty nadal dopisywały, więc  ze smakiem zjedliśmy kolacje. Potem zmęczenie dało o sobie znać i dzień pierwszy szybko zakończył się w łóżkach.

Martyna Sabat, Antek Roman

uczniowie klasy VI a

Wtorek, 9 czerwca

>> W czasie rejsu podziwialiśmy piękne mazurskie widoki. Około 13:00 przypłynęliśmy do portu w Mikołajkach, gdzie mogliśmy nabywać pamiątki. Następnie poszliśmy do autokaru, którym pojechaliśmy do Iznoty. Tam odwiedziliśmy osadę plemienia Galindów. Przewodnik oprowadzał nas po ciekawych miejscach w osadzie. Opowiadał nam o religii, zwyczajach i kulturze panującej wśród mieszkańców osady. Zobaczyliśmy wiele posągów i totemów. Około godziny 17:00 wsieliśmy do autokaru i udaliśmy się w drogę powrotną do ośrodka.

Po powrocie zjedliśmy kolację, a półtorej godziny później odbyła się dyskoteka, po której zakończeniu wszyscy udaliśmy się do pokoi. I tak zakończył się ten pełen wrażeń dzień.

Michał Chmiel, Sebastian Juszczak

uczniowie klasy V a

 

Środa, 10 czerwca

>> Następnie wjechaliśmy do lasu, gdzie przemieszczaliśmy po piaszczystej, leśnej ścieżce, aż dojechaliśmy do jeziora. Przejeżdżaliśmy jeszcze obok parku krajobrazowego. Po drodze pan Kuba, nasz przewodnik, pokazał nam ,,zakochane” drzewa. Były tak nazwane, ponieważ okręcały się wokół siebie. Jednak najdziwniejsze było dla nas to, że były one różnego gatunku.

Wycieczka rowerowa skończyła się około godziny 16.30. W autokarze, pomimo zmęczenia po stoczonej ,,bitwie” z piachem podczas wycieczki, rozmawialiśmy. Po dojechaniu do ośrodka poszliśmy się umyć. Później mieliśmy czas wolny, aż do godziny 19.00, ponieważ wtedy wracała druga grupa i zaczynała się kolacja. Po kolacji niektórzy zostali w pokojach, drudzy bawili się na placu zabaw, a jeszcze inni grali w ping-ponga.

Moim zdaniem wycieczka była przyjemna i dostarczyła wielu wrażeń. Myślę, że długo jej nie zapomnę.

Julia Gutowska

uczennica klasy V a

Czwartek, 11 czerwca

>> Na miejscu byliśmy o godz. 9.30. Wysiedliśmy z autokaru i podeszliśmy do pani przewodnik, która na nas czekała. Pani podała nam podstawowe informacje o Hitlerze i innych ważnych osobach. Potem weszliśmy do lasu, w którym znajdowała się główna kryjówka Niemców. Widzieliśmy w nim m.in. kwatery Hitlera czy Hermanna Goeringa  oraz pomieszczenie, w którym płk Claus von Stauffenberg chciał przeprowadzić zamach na przywódcę Niemców. Około godz. 11.00 zakończyliśmy zwiedzanie i mieliśmy dwadzieścia minut na kupienie sobie pamiątek.

Po upływie dwudziestu  minut wsiedliśmy do autokaru i ruszyliśmy do Mazurolandii. Dojechaliśmy tam kilkanaście minut przed dwunastą. O godzinie dwunastej przyszedł do nas przewodnik, z którym wybraliśmy się na zwiedzanie tego miejsca. Najpierw opowiadał o historii Warmii i Mazur, a potem poszliśmy oglądać słynne polskie budowle w miniaturach. Na początek pan zaprowadził nas do miniatury Zamku w Malborku, o którym opowiedział chyba wszystko. Potem oglądaliśmy rożne inne zamki i zabytkowe budynki. Na sam koniec poszliśmy do namiotu, w którym stała wielka makieta Wilczego Szańca. Po obejrzeniu makiety poszliśmy do parku rozrywki. Wcześniej jednak byliśmy zobaczyć polskie i ukraińskie stadiony piłkarskie oczywiście w zmniejszonych rozmiarach.

W parku rozrywki było wiele atrakcji, ale mnie najbardziej podobał się fort, w którym strzelaliśmy z łuku razem z prawdziwym rycerzem. Około godz. 15.00 zebraliśmy się i wsiedliśmy do autobusu, którym wróciliśmy do ośrodka.

Kuba Dryś

uczeń klasy Va

 

>> Około godziny 14:00 dojechaliśmy do Mazurolandii, a na miejscu zjedliśmy prowiant przygotowany dla nas przez panie kucharki. Przy wejściu do parku czekał na nas przewodnik, który   opowiedział nam o regionalnych budowlach w zmniejszonej wersji.  Następnie mieliśmy czas wolny.

O 18:00 pojechaliśmy na obiadokolację. Po posiłku odbyło się ognisko, które trwało do godz. 22:00.

To był bardzo udany dzień, dzięki wycieczkom wiele się dowiedzieliśmy.

Magdalena Małek, Magdalena Gara

uczennice klasy V b

Piątek, 12 czerwca

>> Po spacerze poszliśmy od razu na obiad. Po skończonym posiłku udaliśmy się do pokoi i zaczęliśmy się powoli pakować. Potem mieliśmy czas wolny, który spędziliśmy nad jeziorem.

O godzinie 17:00 zebraliśmy się przed ośrodkiem i poszliśmy na kolację, ale wcześniej mieliśmy jeszcze trochę czasu na zrobienie sobie zdjęć klasowych nad pobliskim jeziorem. Po skończonej sesji w końcu udaliśmy się na kolację. Jak zawsze była pyszna i najedliśmy się do syta. Gdy skończyliśmy, poszliśmy do autokaru, a panie sprawdzały czystość w naszych pokojach.

Gdy już wszyscy byli gotowi, wyruszyliśmy w drogę powrotną. Żal nam było wyjeżdżać, chętnie zostalibyśmy na Mazurach dłużej…

Sara Turbiarz, Amelia Krzemińska

 uczennice klasy V b

<< powrót

.................................................................................

Wycieczka do Sandomierza klas czwartych

>> Gdy wyszliśmy z pomieszczenia, poszliśmy pod Bramę Opatowską. W środku było naprawdę wiele stromych i zakręconych schodów. W końcu jednak dotarliśmy na szczyt i podziwialiśmy widoki. Zrobiliśmy sobie także grupowe zdjęcie. Przy schodzeniu w dół niestety nie ubyło schodów. Następnie znów wybraliśmy się na rynek. Tym razem mieliśmy czas wolny. Chodziliśmy w kilkuosobowych grupach. Ja z moimi przyjaciółkami najpierw poszłyśmy do sklepu z pamiątkami, później na Mały Rynek, następnie do księgarni, a na koniec na lody. Niestety moja koleżanka kupiła sobie loda włoskiego, który po chwili cały wylądował na ziemi. Pieniądze poszły w błoto.

Następna część wycieczki to rejs statkiem po Wiśle. Razem z dziewczynami przez chwilę grałyśmy w skojarzenia. Później poszłyśmy na górną część statku, gdzie można było usiąść, podziwiać widoki i słuchać muzyki z głośników. Kiedy nasza podróż się skończyła, wysiedliśmy i poszliśmy na znajdujący się obok plac zabaw. Były tam huśtawki, karuzele, zjeżdżalnie oraz wiele innych atrakcji.

Pomału nasza wycieczka dobiegała końca, wiec udaliśmy się na przystanek autobusowy. Chwilę jeszcze czekaliśmy, ale wreszcie nadjechał nasz bus. Wróciliśmy szczęśliwie i bezpiecznie do domu. Oczywiście trochę zmęczeni.

Karolina Kosior

uczennica kl. IV a

<< powrót

.................................................................................

Zawody wędkarskie

>> Pogoda jak zwykle dopisała i 16 maja w słoneczny sobotni poranek rozpoczęliśmy rywalizację. Bardzo szybko w siatkach pojawiły się pierwsze sztuki - płocie, okonie, wzdręgi, leszcze, krąpie. Kiedy głód dał znać o sobie, przedstawiciele rodzinnych drużyn mogli skorzystać z grilla i wzmocnić zawodników pieczoną kiełbaską. Mimo rywalizacji wśród wędkujących można było zauważyć również oznaki współpracy i pomocy w zakładaniu robaków, zarzucaniu wędek, nie szczędzono sobie również dobrych rad. Bardzo szybko nadeszło południe, czas ważenia ryb i ogłoszenia wyników. To zadanie wykonali przedstawiciele Związku Wędkarskiego - panowie Marek Obierak i Andrzej Dróżdż.

Aleksandra Obuchowicz-Michno

nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

<< powrót

.................................................................................

Dzień Kobiet

9 marca 2015 roku, około godziny  czternastej, wraz  z kolegami i koleżankami z klasy VI a poszliśmy do kawiarni Mała Czarna.  Chłopcy zaplanowali wspaniałe spędzenie czasu dla pani wychowawczyni i koleżanek z okazji Dnia Kobiet.

Przed lekcją wychowawczą koledzy z klasy oznajmili nam, że pójdziemy do kawiarni Małej Czarnej z okazji Dnia Kobiet. Gdy dotarliśmy na miejsce, zajęliśmy zarezerwowane miejsca. Chłopcy po chwili zamówili dla nas ciasta, gofry, czekoladę i gorącą herbatę. Zanim dostaliśmy poczęstunek, rozmawialiśmy nawzajem oraz żartowaliśmy. Byliśmy bardzo podekscytowani, a gdy już trochę czasu minęło chłopcy, przynieśli dla nas piękne, żółto-pomarańczowe tulipany. Niestety musieliśmy chwilę jeszcze poczekać, ponieważ było dużo zamówień. Po paru minutach pierwsza grupa już otrzymała swój poczęstunek, ale te zamówienia, które zlecono pod koniec, musiały jeszcze poczekać. Gdy już wszyscy dostaliśmy swoją porcje, zjedliśmy ze smakiem. Niestety zbliżała się godzina piętnasta i musieliśmy wracać do szkoły. Atmosfera podczas powrotu do szkoły okazała się tak samo przyjemna, jak w kawiarni. Po paru minutach dotarliśmy na miejsce, pożegnaliśmy się i poszliśmy do swoich domów.

Chłopcy z naszej klasy bardzo postarali się, abyśmy miło spędziły ten szczególny dla kobiet dzień. Bardzo przyjemnie wspominam  te spędzone chwile i mam nadzieję, że Dni Kobiet będą równie wspaniałe jak ten, z dwa tysiące piętnastego roku.

Natalia Kosior

uczennica klasy VI a

 

Dzień Kobiet w VI a

9 marca 2015 r. razem z moimi koleżankami i kolegami wybraliśmy się do kawiarni

,,Mała Czarna”, aby uczcić Dzień kobiet w naszej klasie.

Około godziny 13:50 zebraliśmy się pod szkołą na zbiórkę. Chwilę później ruszyliśmy w stronę naszego celu. W kawiarni wszyscy uczniowie zajęli miejsca i złożyli zamówienia. Niektórzy zamówili gofry lub ciasto, a inni gorącą czekoladę. Podczas czekania na jedzenie bawiliśmy się w bardzo ciekawą zabawę ,,Złap zająca”. I miejsce zdobył Krzysztof Zamorski, który jako pierwszy złapał zająca. O godzinie 14:15 wszyscy dostali swoje zamówienia i mogli delektować się pysznym smakiem wyrobów cukierniczych. Podczas jedzenia nasza wychowawczyni robiła nam dużo zdjęć.

Po zjedzeniu wyszliśmy z kawiarni i udaliśmy się na spacer po parku obok naszej szkoły. Podczas niego bawiliśmy się w zadawanie różnorakich zagadek. Tę zabawę wygrał Jakub Olearczuk po odgadnięciu większości pytań. O godzinie 14:45 wróciliśmy do szkoły i wszyscy poszliśmy do swoich domów.

Ten dzień bardzo mi się podobał. Najbardziej został mi w pamięci gofr ze świeżymi owocami i bitą śmietaną, a także polewą o smaku toffi.

Antoni Roman

uczeń klasy VI a

<< powrót

.................................................................................

Drugoklasiści w Lublinie

>> Gra aktorów, muzyka, światła, kostiumy, cudowna scenografia wraz z projekcjami multimedialnymi wywarły na nas niesamowite wrażenie. Chwilę potem wydawało nam się, że znajdujemy się na prawdziwym targu w Istambule i wraz z głównym bohaterem podróżujemy latającym kufrem. To wszystko połączone z przepięknym tańcem baletowym aktora” łabędzia” było niesamowite.  Po przedstawieniu nadszedł czas, aby coś zjeść, więc poszliśmy na obiad. Bardzo nam smakował i mieliśmy okazję potrenować jedzenie nożem i widelcem. Świetnie nam wychodziło. Uśmiech Najedzeni spotkaliśmy się z panią przewodnik, która pokazała nam ciekawe miejsca na Starym Mieście i opowiedziała o legendach Lublina. Zwiedziliśmy m.in. Archikatedrę Lubelską i Bazylikę o.o. Dominikanów. Zobaczyliśmy kamień nieszczęścia, odcisk czarciej łapy i dowiedzieliśmy się, że wielki pożar w tym mieście wybuchł przez... smażenie naleśników.

Bardzo podobał nam się ten spacer, ale zbliżała się pora powrotu do domu. Kupiliśmy jeszcze pamiątki dla stęsknionych rodziców i  wyruszyliśmy w drogę powrotną.  

Zapraszamy wszystkich do Lublina i oczywiście do teatru.

Małgorzata Górniak-Siatka, Aleksandra Obuchowicz-Michno

nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej

<< powrót

.................................................................................

Turniej matematyczny „Sześciu na szóstkę”

dla uczniów szkół podstawowych

>> Zwycięskie drużyny otrzymały atrakcyjne nagrody – książki, słuchawki multimedialne, głośniki, a każdy uczestnik pluszową kolorową kostkę sześcienną ufundowaną i uszytą przez firmę „Pluszak” z Sandomierza.

W przerwie konkursu był poczęstunek, a następnie odbył się pokaz działalności naszej szkoły. Szóstoklasiści mieli okazję obejrzeć pokazy chemiczne w pracowni fizyczno-chemicznej, przedstawienie teatralne „A tu trzeba pół, ćwierć słowa…, czyli dawka humoru w dwóch scenkach” i usłyszeć utwory muzyczne wykonane przez grupę wokalną „Nowe Brzmienie” oraz zespół „B 612”.

Serdecznie dziękujemy wszystkim drużynom za udział w turnieju i gratulujemy wspaniałej wiedzy, a przede wszystkim ducha współzawodnictwa i dobrej zabawy. Dziękujemy nauczycielom za obiektywną ocenę poprawności wykonania zadań oraz uczniom klas drugich gimnazjum - Ani, Madzi, Uli i Michałowi za pomoc w obsłudze turnieju.

Agnieszka Ziętek

nauczyciel matematyki

<< powrót

.................................................................................

Biała Szkoła 2015

>> We wtorek była to Czarna Góra, a w środę i czwartek stok Litwinka. Powodem  podjęcia decyzji o wyjeździe na ten sam stok dwa dni z rzędu był fakt, że jeździło tam mało osób i dlatego mogliśmy spokojnie przygotowywać się do piątkowych zawodów. Na stoku spędzaliśmy średnio trzy godziny, a jeśli było komuś za mało, mógł jeszcze wieczorem wybrać się na Harendę, która była blisko naszego pensjonatu.

Opiekunowie starali się organizować nam coraz to inne popołudniowe zajęcia i atrakcje. W poniedziałek i czwartek byliśmy na lodowisku, we wtorek na basenach termalnych w Szaflarach, a po kolacji tańczyliśmy Zumbę. Ja najbardziej zapamiętałam zajęcia w środę. Najpierw pojechaliśmy na Krupówki, a po kolacji była niespodzianka… SNOW FEST!!! Były to różne atrakcje przygotowane dla nas przez szkołę narciarską HSKI na stoku Harenda. Rewelacyjne było zjeżdżanie na dmuchanych sankach i przejażdżki skuterem śnieżnym!

Piątek odrobinę różnił się od wcześniejszych dni, ponieważ ze względu na mające odbyć się zawody mogliśmy pospać dłużej. Śniadanie był dopiero o godzinie 9.00. Po nim, zmobilizowani i przejęci, wyruszyliśmy na stok. Slalom odbywał się na Harendzie i polegał na jak najszybszym przejechaniu wyznaczonej trasy. Każdy z nas miał dwie próby. Ja niestety mogłam zjechać tylko raz, bo dwa dni wcześniej bardzo mocno nadwyrężyłam stopę i to ona wyłączyła mnie z dalszej rywalizacji. Po zawodach oddaliśmy karnety oraz wypożyczony sprzęt  i udaliśmy się na obiad. Po nim przebraliśmy się w stroje kąpielowe i pojechaliśmy do Białki Tatrzańskiej na termy ostatni raz poszaleć w wodzie i rozgrzać obolałe mięśnie. Nie mogliśmy doczekać się kolacji, bo po niej miało nastąpić ogłoszenie wyników, rozdanie dyplomów i medali. Mnie z moją obolała stopą i tylko jednym zjazdem udało się stanąć na podium! Zajęłam trzecie miejsce i byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa!

W sobotę, przed powrotną drogą do domu, wybraliśmy się jeszcze po pamiątki. Wszyscy byliśmy zmęczeni i pełni wrażeń, dlatego podróż minęła nam szybko. W Tarnobrzegu byliśmy późnym popołudniem.

Jak co roku uważam nasz wyjazd na Białą Szkołę za bardzo udany. Wszyscy świetnie się bawili i dodatkowo doskonalili swoje umiejętności  jazdy na nartach bądź snowboardzie. Już nie mogę doczekać się następnego wyjazdu.

Julia Gutowska

uczennica klasy V a

<< powrót

.................................................................................

COMENIUSOWE MIKOŁAJKI

>> Mieszkali w domach swoich europejskich rówieśników,  poznali ich miasta i szkoły.

Podczas COMENIUSOWYCH MIKOŁAJEK można było poznać bliżej szkoły partnerskie  oraz zobaczyć efekty naszej pracy z ostatniego roku. Uczniowie, którzy brali udział w wyjazdach zagranicznych, zaprezentowali prezentację zdjęć i opowiadali swoje wrażenia.

Szóstoklasiści oraz gimnazjaliści przygotowali pod czujnym i fachowym okiem pani Anity Bator i pani Elżbiety Miśkiewicz-Zamojskiej wspaniałe prace plastyczne w klimacie pop-artu, które przez cały dzień cieszyły oko oglądających.

Mamy nadzieję, że zachęciliśmy uczniów do uczestnictwa w tego typu projektach, gdyż jest to naprawdę ciekawe doświadczenie.

Małgorzata Bukowska

 nauczyciel j. francuskiego

<< powrót

.................................................................................

„Wspólne kolędowanie było pięknym czasem…”

>> Recytatorzy, poświęcając często swój czas wolny oraz nie zważając na trudy przygotowań do sprawdzianów, kartkówek, próbnych matur, pracowali nad interpretacją niełatwych wersów traktujących o życiu, sensie istnienia, duchowości.

Nad całością wydarzenia czuwała wspaniała ekipa chłopców, doskonale łącząca obsługę oświetlenia i nagłośnienia oraz pomoc w realizacji technicznej występu. Nie straszne im były dziesiątki kilogramów przenoszonego sprzętu, splątane kable, wyczerpujące się baterie i wypisany drobnym maczkiem, punkt po punkcie, harmonogram uroczystości.

Wspólne kolędowanie było pięknym czasem! Przyniosło niesamowitą radość dzielenia się z ludźmi cudownymi emocjami.

Zaangażowanie uczniów i rodziców, wsparcie wychowawców i dyrekcji szkoły było świadectwem jedności, która w wigilijny czas wschodzi wszystkim w oku jednocześnie, by przychylając sobie opłatek nieba, łamać się słowem, które było na początku wszystkiego.

Dziękuję wszystkim tym, którzy swoją pracą i otwartym sercem współtworzyli świąteczne przedstawienie i przyczynili się do tego, by stanowiło ono zaczątek nowej szkolnej tradycji wigilijnego kolędowania.

Renata Wiórkiewicz

koordynator artystyczny

<< powrót

.................................................................................

Wigilia szkolna

>> Sala została pięknie udekorowana, stała tam choinka i świeciły różne światełka. Koncert przygotowany był przez szkolny zespół wokalny „Nowe Brzmienie”, który prowadzi pani Bożena Mazur. Występ był bardzo dobrze zorganizowany przez koordynatora artystycznego naszej szkoły, panią Renatę Wiórkiewicz, i pięknie wykonany przez nasze koleżanki oraz naszych kolegów. Skończył się około godziny 10.30.

Po koncercie wszyscy rozeszli się do klas, gdzie dokończyli dekorować i czekali, aż przyjedzie catering, w tym czasie też dzielono się opłatkiem, życząc sobie wszystkiego, co najlepsze.

Catering pojawił się po godzinie jedenastej, wtedy zapanował wielki harmider, ponieważ każdy chciał wziąć jedzenie do swojej klasy jak najszybciej. Gdy wszyscy wzięli już, co chcieli, na korytarzu zapanował spokój. W klasach zaczęto nakładać uszka, nalewać barszcz… Panował bardzo uroczysty nastrój. Jedzenie, czyli: uszka, barszcz, pierogi i ryba było jak zwykle pyszne. Warto też wspomnieć, że każda klasa miała gości, czyli nauczycieli, którzy nie byli wychowawcami. Po pysznym obiedzie śpiewano kolędy. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Wigilia skończyła się kilka minut przed 12.00. Wtedy wszyscy zabrali się za mycie swoich sztućców, talerzy i kubków. Sprzątanie zakończyło się dwadzieścia minut po dwunastej, wtedy wszyscy zaczęli się rozchodzić się, życząc sobie nawzajem wesołych Świąt.

Ta wigilia była inna niż wcześniejsze, wyjątkowa pełna ciepła i miłości. Myślę, że większość osób zapamięta ją jako tą najpiękniejszą szkolną wigilię i będzie przypominać o tym czasie spędzonym razem.

 Jakub Roman

uczeń klasy VI a

<< powrót

.................................................................................

Świat po angielsku według przedszkolaków

>> Zaczęliśmy bardzo rodzinnie, wprowadzając familijną atmosferę za sprawą królika Ronniego i jego najbliższych, a skończyliśmy w zoo, poznając egzotyczne zwierzęta świata. Uśmiechom, zabawnym sytuacjom, ale i uważnemu słuchaniu i powtarzaniu nie było końca.

Gorąco dziękujemy wszystkim, którzy swoją pomocą przyczynili się do organizacji zajęć, ale przede wszystkim przedszkolakom i ich rodzicom oraz dziadkom, za fantastyczny czas spędzony na nauce i zabawie. Mamy nadzieję, iż cykl naszych zajęć stanie się tradycją w Małym Księciu. Zachęcamy do śledzenia naszej strony internetowej w poszukiwaniu informacji o kolejnej edycji zajęć… A przy okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia i zbliżającego się Nowego Roku życzymy wszystkim wielu powodów do radości.

Justyna Marut, Urszula Weryńska-Żyła

nauczyciele języka angielskiego

<< powrót

.................................................................................

Z wizytą w Warszawie

>> Tam pokazał nam Kolumnę Zygmunta i Plac Zamkowy. Potem ruszyliśmy w stronę Krakowskiego Przedmieścia, gdzie widzieliśmy Kościół św. Anny. Następnie poszliśmy do Grobu Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego. Tam odbyła się zmiana warty. O 12:30 zaplanowany był posiłek w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, ale przed tym przewodnik zaprowadził nas do ogrodu znajdującego się na dachu biblioteki.

Po obiedzie wyruszyliśmy do Centrum Nauki „Kopernik”. Przed wejściem do centrum dostaliśmy fioletowe bransoletki i karty, dzięki którym mogliśmy się dostać do środka. Było tam dużo eksperymentów, które mogliśmy wykonać. Mnie najbardziej spodobała się urządzenie o nazwie „Trzęsienie ziemi”. Doświadczenie polegało na tym, że należało stanąć na platformie, na której umocowany był stolik. Po naciśnięciu przycisku z napisem „Start” podest zaczynał się ruszać, dostarczając wielu wrażeń.

 O godzinie 16:15 wszystkie klasy miały się stawić przed Centrum Nauki „Kopernik”. Spod ośrodka ponownie pojechaliśmy autokarami na Rynek Starego Miasta i zobaczyliśmy ul. Świętojańską i Archikatedrę św. Jana. Potem dostaliśmy czas wolny na zakup pamiątek. Na koniec wycieczki widzieliśmy pomniki: Syrenki, Małego Powstańca i Powstania Warszawskiego. Wycieczkę po Warszawie zamykała kolacja w McDonaldzie. W Tarnobrzegu byliśmy około godziny 23:00.

Uważam, że wycieczka była wspaniała. Mam nadzieję, że w przyszłości zwiedzimy równie interesujące miejsca jak Centrum Nauki „Kopernik”.

Dominika Darasz

uczennica klasy VI b

   << powrót

.................................................................................

Moja przygoda z Krynicą Morską

– relacja z zielonej szkoły dla klas IV-VI

>> Pierwsza noc minęła szybko i po porannym sprawdzeniu czystości, co nie u wszystkich skończyło się dobrą notą, rozpoczęły się zawody w piłce nożnej plażowej. W pierwszym meczu klasa VI a pokonała klasy V wynikiem 6:2 (do przerwy 1:0). Tego dnia, czyli we wtorek, odbyła się też wycieczka do Fromborka, która okazała się świetna! Odwiedziliśmy planetarium i nie było osoby, której się nie podobało. Potem zwiedzaliśmy dziedziniec zamku i kupowaliśmy pamiątki. Weszliśmy też na wieżę widokową!

Następnego dnia zakończyły się zawody piłkarskie – wygrała klasa VI a. Byliśmy potem na wycieczce do latarni morskiej, a w centrum Krynicy zjedliśmy razem w wychowawcami pyszny deser. Płynęliśmy też statkiem „Małgorzata”. Tego dnia rozpoczął się również turniej tenisa, który cieszył się dużym powodzeniem.

W czwartek odbyła się wycieczka do Trójmiasta. Byliśmy najpierw w Gdyni. Tam zwiedziliśmy oceanarium i było świetnie! Widzieliśmy meduzy, węże wodne, płaszczki, małe rekini, jaja rekinów i różne rodzaje rybek – to miejsce, które trzeba odwiedzić! Zwiedzaliśmy też statek „Błyskawica”. Widzieliśmy modele, mundury, maszynownię, żołnierza wysyłającego sygnał o ataku i działa. Później odwiedziliśmy Sopot. Byliśmy na molo i widzieliśmy Grand Hotel. Na molo były tłumy, jednak ci, którzy znaleźli się tam pierwszy raz, byli zdziwieni wielkością tej konstrukcji. Na koniec zawitaliśmy do Gdańska. Tam zwiedzaliśmy głównie centrum m.in.: Bazylikę Mariackią, Rynek i Fontannę Neptuna. Wycieczka była jak dla mnie na szóstkę z plusem!

Ostatniego dnia wybraliśmy się w podróż kolejką po Krynicy Morskiej i weszliśmy też na Wielbłądzi Grab - najwyżej położony punkt Krynicy Morskiej. Po obiedzie i pakowaniu oraz pożegnaniu z morzem wyjechaliśmy z Krynicy około 18.00, a do Tarnobrzega dotarliśmy około 4.00 rano.

Niestety, to już koniec ekscytujących przygód z Krynicy Morskiej. Myślę, że to była najlepsza zielona szkoła, na jaką kiedykolwiek pojechałem.

Marek Dybus

uczeń klasy V a

   << powrót

.................................................................................

Spacer  po Sandomierzu

2 kwietnia 2014 r.  nasza szkoła  zorganizowała wycieczkę do Sandomierza. Uczestniczyły w niej uczniowie z klas IV-VI.  Zaplanowano dla nas kilka naprawdę ciekawych atrakcji. Zwiedzaliśmy  Duży Rynek, Mały Rynek  i byliśmy na spektaklu.

Rano  tego dnia  zebraliśmy się na parkingu szkolnym o godzinie 845. Wsiedliśmy do autokarów i z niecierpliwością czekaliśmy, aż dojedziemy  na miejsce. Podróż  nie trwała długo i po  30 minutach byliśmy w Sandomierzu. Zwiedzaliśmy Bramę Opatowską i Ucho Igielne. Później czekały nas gofry i odpoczynek po długim marszu. Następnie udaliśmy się do zamku, w którym  odbył się spektakl pt: „Robinson Crusoe” na podstawie powieści Daniela Defoe. Przedstawienie trwało godzinę, od 1230 do 1330. Aktorzy bardzo dobrze wczuli się w odgrywane postacie. Ich rekwizyty były bardzo realistyczne, kostiumy dobrze dobrane, w stonowanych kolorach i odpowiednim fasonie. Wszyscy aktorzy ciekawie odegrali swoje role, przez co zaciekawiła nas przygoda Robinsona, który rozbił się na wyspie ludożerców, ale szczęśliwie powrócił do domu. Przedstawienie było interesujące.

Po spektaklu zebraliśmy się i wyruszyliśmy do Tarnobrzega. Na miejscu czekali nasi rodzice. Rozjechaliśmy się do swoich domów i  wspominaliśmy mile spędzony z klasą wiosenny dzień.  

Aleksandra Lewandowska

uczennica klasy V a

 

Poznajemy urokliwe zakątki Sandomierza

Dnia 2 kwietnia 2014 r. odbyła się wycieczka do Sandomierza dla uczniów klas IV-VI.   

O godzinie 8.45 wszyscy byliśmy już na zbiórce przed szkołą i ze zniecierpliwieniem wypatrywaliśmy nadjeżdżających autokarów. Następnie przed godziną 9.00 zostaliśmy podzieleni na dwie grupy i wsiedliśmy do autobusów. Podróż minęła szybko i spokojnie.  

Po około 30 minutach drogi dotarliśmy do Sandomierza. Na miejscu spotkaliśmy się z pozostałą częścią grupy i razem zaczęliśmy spacer po mieście. Zobaczyliśmy tam: Duży Rynek, Bramę Opatowską, Ratusz, Ucho Igielne oraz Podwale, jednak najbardziej podobał nam się Mały Rynek, ponieważ właśnie tam postanowiliśmy zakupić pamiątki oraz spróbować smakowitych gofrów.

Po przekąsce pora była udać się na spektakl „Robinson Crusoe”, który był głównym celem wycieczki. Kiedy byliśmy już w Zamku Królewskim, w którym miało odbyć się przedstawienie, wszyscy zajęliśmy miejsca i wyczekiwaliśmy na występ. Około godziny 12.00 światła w pomieszczeniu zgasły, a na scenie pojawili się artyści. Scenografia co chwilę się zmieniała,  a światła migały z każdej strony. Wszyscy aktorzy bardzo ciekawie i dynamicznie grali, lecz najbardziej spodobał się tytułowy bohater Robinson Crusoe. Kiedy przedstawienie skończyło się, artyści powtórnie wyszli na scenę i zostali nagrodzeni gromkimi brawami. Po chwili wszyscy powoli zaczęliśmy opuszczać zamek i zadowoleni wyruszyliśmy w drogę powrotną autokarem.

O godzinie 13.30, pełni wrażeń, dotarliśmy do szkoły. Już nie możemy doczekać się następnej takiej wycieczki.

Natalia Koper

uczennica klasy V b   

 

Rejs z Robinsonem po Sandomierzu

Dnia 2.04.2014 r. o godzinie 8.45 uczniowie klas IV-VI wraz z wychowawcami zebrali się pod szkołą, by udać się na wycieczkę do Sandomierza.  Około godziny 900 wszyscy wsiedliśmy do autokarów i odjechaliśmy do Sandomierza. Pół godziny później byliśmy już na parkingu pod Zamkiem. Stamtąd ruszyliśmy na Duży Rynek, by spotkać się z tymi, którzy byli już na miejscu. Wtedy wszyscy razem zaczęliśmy zwiedzać Sandomierz. Zobaczyliśmy wiele różnych zabytków, między innymi: Duży Rynek, Mały Rynek, Bramę Opatowską, Ucho Igielne, Ratusz, Podwale, wielki pierścień i zamek. W pewnym momencie wychowawczynie zarządziły przerwę na gofry.

 Następnie udaliśmy się na przedstawienie „Robinson Crusoe”. Zaczęło się ono o godzinie 11.40 na Zamku. Opowiadało o przygodach Anglika Robinsona Crusoe. Udał się on na wyprawę statkiem wraz ze swoim przyjacielem Williamem, lecz bez zgody rodziców. Podczas rejsu przeżył wiele przygód, aż w końcu wylądował na prawie bezludnej wyspie.
Po długim czasie udało mu się wrócić do domu. Historia zakończyła się szczęśliwie. Uważam, że aktorzy bardzo realistycznie odgrywali swoje role. Scena nie była kolorowa, jedna podczas spektaklu ciągle dodawano nowe elementy, na przykład drzewa i żagle. Spektakl trwał godzinę. Gdy się zakończył, wróciliśmy do autokarów i pojechaliśmy do Tarnobrzega. Na parkingu szkolnym byliśmy o godzinie 13.30.

Wycieczka była interesująca. Mogliśmy zwiedzić wiele sandomierskich zabytków, a także zjeść pyszne gofry. Spektakl był świetny, ponieważ aktorzy grali bardzo realistycznie, a scenariusz był pomysłowy.

 Miron Czech

uczeń klasy V b

 

Przez Sandomierz z Robinsonem

Dnia 2 kwietnia uczniowie klas IV-VI wybrały się do Sandomierza na spektakl pt. „Robinson Crusoe”.

O godzinie 8:40 zebraliśmy się pod szkołą, a następnie około godziny 9:00 wyruszyliśmy dwoma autokarami do Sandomierza. Na miejsce dotarliśmy mniej więcej o 9:30. Gdy wszyscy wysiedli z autobusów, poszliśmy na Starówkę gdzie znajduje się Ratusz, tam rozdzieliliśmy się. Nasza grupa poszła do Ucha Igielnego. Następnym etapem spaceru był Mały Rynek, na którym około godziny 11:00 zjedliśmy gofry. Ponieważ zbliżała się 11:30, ruszyliśmy w kierunku Podwala, na którym znajduje się Zamek Królewski. Tam o 12:00 miał odbyć się spektakl. Po dotarciu na miejsce czekaliśmy w długiej kolejce. Oprócz uczniów naszej szkoły były także dzieci z okolicznych szkół. Gdy wreszcie weszliśmy do środka, zajęliśmy miejsca, a po chwili zaczął się spektakl.

Przedstawienie trwało około godziny. Aktorzy grali  swoje role dobrze, aczkolwiek mogli być bardziej naturalni. Kostiumy odtwórców ról były starannie wykonane, a niektórych nawet zabawne. Spektakl był humorystyczny, jednak scenografia mogła być bardziej dopracowana. Cały czas pokazywano to samo tło, czyli las. Nawet gdy bohaterowie płynęli statkiem, wciąż byli pośród drzew.

Moim zdaniem wycieczka była bardzo udana, a najlepsze chwile spędziliśmy na Małym Rynku, na którym jedliśmy gofry. Co do spektaklu mam mieszane uczucia. Myślę, że mógł być lepszy. Mam nadzieję, że częściej w naszej szkole będą organizowane takie wycieczki.

 Karolina Bybrowska

uczennica klasy V b

<< powrót

.................................................................................

Kiermaszowe to i owo

>>  Jednak nie tylko dzieci zaangażowały się w to działanie, ale również mamy uczniów klasy III b. Przez kilka dni dostarczały one swoje pyszne wypieki, które w mgnieniu oka rozchodziły się wśród uczniów, jak świeże bułeczki w sklepiku u p. Krzysia. Szczególne podziękowania należą się p. Darii, która codziennie zaskakiwała nas innymi słodkościami, p. Justynie, p. Wioli, p. Eli, p. Dorocie. Bardzo dziękuję za pomoc i zaangażowanie.

Myślę, że świąteczne wypieki na stałe wpiszą się w nasze kiermasze. Podziękowania należą się też dzieciom z kl. III b, które przez kilka dni poświęcały swoje przerwy na tę świąteczną działalność charytatywną.

 Anita Bator

 nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

   << powrót

.................................................................................

Krótkie „dolce vita” na wyspie Procida

>>  W trakcie naszego pobytu miałyśmy okazję zwiedzić nie tylko Procidę, ale także urokliwe zakątki Neapolu oraz niedostępną dla zwyczajnych turystów wyspę Vivara.

Włoscy uczniowie zapewnili nam wiele różnych atrakcji na miejscu. Mogliśmy oglądać wspaniałą paradę kultury POP oraz wziąć udział w zajęciach artystycznych. Zwiedziłyśmy piękne, zabytkowe kościoły oraz muzeum ozdób wielkanocnych. Nie zabrakło nam również okazji na przekonanie się jak otwarci są ludzie z południa Europy. Ich gościnność nas urzekła.

Dni mijały nam szybko i nieubłaganie zbliżał się koniec naszej wycieczki. Wróciłyśmy pełne niezapomnianych wrażeń, na które złożyła się ogromna gościnność nauczyciel i uczniów, bogactwo kulturowe i przepiękne krajobrazy. Te cudowne przeżycia oraz nowa ilość energii pomogą nam w dalszych miesiącach nauki.

Julia Roman i Joanna Wrona
uczennice kl. II b gimnazjum

   << powrót

.................................................................................

Sandomierskie niespodzianki

>>  Spacerując dalej (i tu znowu niespodzianka), natknęliśmy się na głównego bohatera tego filmu, pana Roberta Więckiewicza, który nie odmówił  autografu i zrobił sobie z nami pamiątkowe zdjęcie.

Uczniowie z klas drugich zwiedzili jeszcze pocztę, a trzeciaki spędziły czas na skąpanej w słońcu Starówce. A że tego dnia było dosyć ciepło, zakupione lody rozpływały się w słońcu. Niektóre miały nawet niespodziankę, ale to już inna historia...

 Anita Bator

 nauczyciel edukacji wczesnoszkolne

   << powrót

.................................................................................

Sprawdzian szóstoklasisty

>>  Gdy zostaliśmy przydzieleni do klas, wylosowaliśmy miejsca w ławkach i pani wraz z dwojgiem uczniów przyniosła testy i mogliśmy zaczynać. Mieliśmy tylko godzinę na napisanie 26 zadań: 20 zamkniętych i 6 otwartych. Test był wyłącznie z języka polskiego i matematyki.

Z relacji uczniów naszej szkoły wiemy, że egzamin nie sprawił trudności, ale niektórzy potrzebowali więcej czasu niż było dane.

Teraz testy wysłano do komisji egzaminacyjnej, by je sprawdziła. Każdy z nas liczy na dobre wyniki, które pojawią się dopiero na początku czerwca.

Julia Landa

uczennica klasy VI b

   << powrót

.................................................................................

O pierwszym dniu wiosny - pięknym i radosnym - w klasie III b

>> Kiedy nadszedł upragniony dzień słońce cudownie świeciło. W tym dniu rozebraliśmy drzewa z ich zimowych mundurków, a pozostałości po nich przerobiliśmy na motyle, ważki, gąsienice... To zasługa pani Eli. Lecz my świętowaliśmy nadal. Trzeba było pożegnać się z zimą i marzannami.

 Jednak wszyscy wiedzą, że nie zaśmiecamy środowiska, więc słomiane kukły zostały z nami i zaglądają nam teraz do klasy ze szkolnego ogródka. Tylko jedna - najmniejsza pożegnała zimę nad Wisłą. Ale i ona stoi sobie cichutko w nadwiślańskich zaroślach i nie pozwala wrócić zimie.

 Anita Bator

 nauczyciel edukacji wczesnoszkolne

   << powrót

.................................................................................

Wiosenne przeobrażenie

>> Każda z klas przygotowywała swojego własnego owada.

W pierwszej kategorii dla klas I-III pierwsze miejsce zajęła klasa I b pani Gosi Siatki. Dodam, że o pierwszym miejscu decydowało liczne Jury (Zeróweczka). 

W drugiej kategorii dla klas IV-VI pierwsze miejsce zdobyła klasa VI b, natomiast drugie miejsce – klasa V a.

Wszystkie owady przygotowane przez dzieci są piękne i stworzone z pełnym zaangażowaniem, co bardzo doceniam i wszystkim uczestnikom dziękuję za wzięcie udziału w akcji. Owoce pracy można oglądać i podziwiać - zdobią drzewa na terenie naszej szkoły.

Elżbieta Sadecka

nauczyciel przyrody

   << powrót

.................................................................................

Bal Charytatywny 2014

>> Pomimo niewielkiej liczby gości bal udał się znakomicie, no i oczywiście zakończył się wczesnym rankiem.

Serdeczne podziękowania należą się Państwu Piotrowskim za okazane serce i klasę oraz Pani Justynie Kisiel za wykonanie pięknej biżuterii na aukcję, która w tym roku, niestety  nie odbyła się. Biżuteria została przekazana na aukcję podczas Koncertu Charytatywnego, który odbędzie się w maju.

Myślę, że na kolejnym balu i koncercie nasi Rodzice nie zawiodą i frekwencja dopisze niemalże stuprocentowa.

 Anita Bator

 nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

   << powrót

.................................................................................

Babcia i Dziadek dziś świętują!

>> W trakcie uroczystości babcie i dziadkowie mogli podziwiać swoje pociechy w różnych formach artystycznych. Mali artyści z przejęciem odtwarzali swoje role w przedstawieniu, a czcigodni goście ze wzruszeniem odbierali czułe słowa, kierowane pod ich adresem. Frekwencja jak co roku dopisała. Dzieci przygotowały również dla nich poczęstunek w postaci ciasta, kawy, herbaty oraz owoców. Następnie obdarowały swoich ukochanych gości upominkami, przygotowanymi własnoręcznie.

Atmosfera tej uroczystości była wspaniała, podziękowaniom ze strony gości nie było końca. Dzieci poczuły się prawdziwymi gospodarzami szkoły. Spotkanie upłynęło w miłej i serdecznej atmosferze. Szczególne słowa podziękowania należy również skierować do rodziców, którzy ofiarnie zaangażowali się w to przedsięwzięcie.

Edyta Szpyt

 nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

   << powrót

.................................................................................

Zabawa karnawałowa

>> Jednocześnie połączono płynnie wszystkie grupy wiekowe. Szczególnie młodsze dzieci były bardzo zadowolone, gdyż przez chwilę mogły bawić się ze starszymi, którzy pomagali również podczas prowadzenia zabaw i konkursów. Muzyka dopisywała, w klimat karnawału wczuł się każdy uczeń.

Poza tym bez problemu można było zorganizować poczęstunek w klasach. A rodzice mogli się spotkać przy kawie i miło pogawędzić...

 Anita Bator

 nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

   << powrót

.................................................................................

Janek – uczeń z klasą

>> Zbiera wyróżnienia w konkursach recytatorskich. Zabrakło mu zaledwie jednego punktu, aby otrzymać tytuł finalisty w konkursie polonistycznym.

Janek jest  otwartym, towarzyskim chłopcem, nie stroniącym od żartów z rówieśnikami.

Jego przykład  pokazuje, że można z powodzeniem pogodzić kilka pasji i znaleźć również czas na przeczytanie kolejnej części ulubionego „Pana Samochodzika.”

Janku, chapeau bas!

Małgorzata Bukowska

nauczyciel j. francuskiego, wychowawca kl. VI a

   << powrót

.................................................................................

Dzień Otwarty w Szkole Podstawowej

>> Następnie przedszkolaki odwiedziły piernikowy domek. Dwie miłe czarownice, panie Gosia Siatka i Magda Idec, zachęcały gości do własnoręcznego zdobienia pysznych pierników. Natomiast na naukowe czary-mary zaprosiła dzieci pani Sylwia Zając z uczniami gimnazjum. Co tam się działo! Bez użycia zapałek zapalano różne materiały, a prawdziwy dolar nie spłonął, mimo trzymania go nad ogniem. A potem były już tylko tańce i pląsy, które prowadziła królewna Śnieżka - pani Beata Dzikowska.

Kiedy dzieci opuszczały naszą szkołę, ich buzie były uśmiechnięte. Mamy nadzieję, że również rodzice pozbyli się obaw związanych z oddaniem swoich pociech do szkoły i wszyscy spotkamy się we wrześniu w nowych pierwszych klasach.

Aleksandra Obuchowicz-Michno

nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

<< powrót

.................................................................................

Nasi uczniowie zwycięzcami turnieju matematycznego
„Sześciu na szóstkę”!

>> Rywalizacja była niezwykle zacięta i wyrównana. Po pierwszej turze zadań „na jakość” cztery szkoły miały po 12 punktów, a dwie – po 8. Dopiero druga seria zadań „na szybkość” wysunęła na prowadzenie Społeczną Szkołę Podstawową im. Małego Księcia i tak zostało do końca turnieju. Następnie byliśmy świadkami niezwykle emocjonującej dogrywki, gdyż SP nr 6 i SP nr 4 uzyskały tę samą ilość punktów. Zadanie rozstrzygające bezbłędnie rozwiązała drużyna ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Tarnobrzegu – zdobywcy 2. miejsca w turnieju matematycznym. Miejsce 3. zdobyli uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Tarnobrzegu.

Po zmaganiach konkursowych przyszedł czas na poczęstunek. Smaczne pączki przypomniały uczestnikom turnieju, że właśnie jest Tłusty Czwartek. Na uczniów czekała jeszcze nie lada atrakcja – pokazy fizyczne. Uczniowie Społecznego Gimnazjum im. Małego Księcia przygotowali dla swoich młodszych koleżanek i kolegów niezwykły pokaz doświadczeń fizycznych przeprowadzonych w nowoczesnej pracowni fizyczno-chemicznej naszej szkoły, zaprezentowanych pod czujnym okiem pani Małgorzaty Kołeczek – nauczyciela fizyki.

Na koniec przyszedł czas na uroczyste rozdanie dyplomów, nagród, podziękowań i pucharu. Każdy uczestnik odebrał pamiątkę turnieju matematycznego – pluszową kostkę sześcienną, a drużyny z podium atrakcyjne nagrody – książki, zestawy mp3 i słuchawki multimedialne.

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczniom za udział w turnieju, opiekunom – nauczycielom matematyki – za pracę w komisji, a szczególnie za rzetelną ocenę rozwiązań zadań. W tym roku komisję tworzyły: pani Dorota Belotti z SP nr 4 w Sandomierzu, pani Monika Niezabitowska z SP nr 3, pani Ilona Augustyn z SP nr 4, pani Ewa Osowska z SP nr 6, pani Małgorzata Kuchciak z SP nr 10 oraz pani Agnieszka Ziętek z SSP im. Małego Księcia. Szczególne dziękujemy panu Jackowi Kulasie, który jako przewodniczący komisji czuwał nad sprawiedliwą oceną drużyn oraz pani Bożenie Kopeć – nauczycielowi matematyki z SSP im. Małego Księcia za wspaniałe poprowadzenie turnieju matematycznego „Sześciu na szóstkę”.

Agnieszka Ziętek

nauczyciel matematyki

<< powrót

.................................................................................

Rumunia oczami naszych licealistek

>> Każdy dzień pobytu dostarczał nam wielu emocji związanych z poznawaniem nowej kultury, nieco innej od polskiej. Miałyśmy okazję zobaczyć szkołę, do której chodzą nasi rumuńscy koledzy, a także zwiedzić ich miasto oraz jego okolice. Po południu mogłyśmy spędzać czas z Larisą oraz wieloma jej znajomymi. Bardzo zaskoczyła nas ich otwartość i towarzyskość, którą obserwowałyśmy u prawie każdego. Wystarczyło parę dni pobytu, abyśmy się zdążyli  dobrze poznać i zaprzyjaźnić. 

Rumunia bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Położone w górach miasto Campulung okazało się urokliwym miejscem, w którym poznałyśmy wielu wspaniałych ludzi. Wymianę tę będziemy na pewno miło wspominać. Będąc tam, przekonałyśmy się , że wiele opinii dotyczących tego kraju to tylko stereotypy. Poznanie kultury i mentalności tamtejszych ludzi było dla nas bardzo ciekawym doświadczeniem.

Anna Błażuk

uczennica klasy III LO

 << powrót

.................................................................................

Relacja z niezapomnianej wizyty w Rumunii

>> Pobyt upłynął na ustalaniu kolejnych etapów pracy nad projektem, prezentacjach uczestniczących delegacji, spotkaniu z dyrekcją szkoły i władzami miasta oraz na  rozmowach z nauczycielami i uczniami, którzy zapoznali nas ze swoją szkołą. Tamtejsza placówka kształci uczniów w kierunku leśnictwa i turystyki. Ma klasy o profilu łowieckim i wędkarskim, ale również klasy filologiczne kładące nacisk na naukę języków obcych. Uczniowie chętnie pokazywali nam swoje pracownie, przygotowali prezentację na temat Rumunii, przybliżającą walory geograficzne i kulturowe tego kraju oraz wspaniały program artystyczny, ściśle związany z tematem projektu - kulturą pop. Były piosenki, taniec oraz pokaz mody, podczas którego wszyscy doskonale się bawili. W Câmpulung został również rozstrzygnięty konkurs na oficjalne logo naszego projektu. W tajnym głosowaniu zwyciężyło logo zaproponowane przez  szkołę gospodarzy.  

Mieliśmy okazję poznać uroki Bukowiny. Zwiedziliśmy słynne klasztory, z których jeden, w Voronet, nazywany jest Kaplicą Sykstyńską Wschodu ze względu na imponujące malowidła na zewnątrz i wewnątrz cerkwi. W pamięci utkwiła nam wizyta w  muzeum malowanych jaj, warsztacie ceramicznym oraz atelier tkackim. Nasi rumuńscy partnerzy zorganizowali nam również przejażdżkę bryczkami przy wtórach orkiestry uczniowskiej oraz pokaz tańców regionalnych.  

Wróciliśmy pełni niezapomnianych wrażeń,  na które złożyła się ogromna gościnność nauczycieli i uczniów, bogactwo kulturowe i przepiękne krajobrazy.

 Małgorzata Bukowska

nauczyciel j. francuskiego

  << powrót

.................................................................................

Zimowe szaleństwo

>> Ale największe emocje zawsze zostawiane były na sam koniec.  Po czterodniowym przygotowaniu odbyły się zawody, podczas których  każdy prezentował swoje umiejętności na trasie ze slalomem.  Zwieńczeniem tego nerwowego dnia było ogłoszenie wyników rywalizacji na trasie oraz  niespodzianka przygotowana przez HSKI. Po rozdaniu nagród i chwili dla reporterów zobaczyliśmy piękny pokaz sztucznych ogni.
Nawet się nie obejrzeliśmy, a już byliśmy w Tarnobrzegu, gdzie czekali na nas rozradowani naszym widokiem rodzice. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie w Zakopanem!

Julia Roman

   uczennica klasy II b gimnazjum

  << powrót

.................................................................................

Klasa II a w oczekiwaniu na święta Bożego Narodzenia

>> Uroczystą wieczerzę rozpoczęliśmy od odczytania fragmentu Ewangelii o Bożym Narodzeniu. Wszyscy razem odmówiliśmy wspólną modlitwę. Po niej przyszła kolej na łamanie się opłatkiem. Wszyscy życzyliśmy sobie szczerze i serdecznie tego, co najlepsze i wymarzone. Potem nastąpiła kulinarna atrakcja spotkania. Był tradycyjny barszcz, pierogi z kapustą oraz smażona ryba. Nie zabrakło również świątecznych wypieków,  które dzieci same przygotowały. Z pewnością dla wielu z nich przeżycia związane z pieczeniem pierniczków i innych ciastek na długie lata pozostaną w pamięci.

Na zakończenie uroczystości w blasku świec przy tradycyjnie nakrytym stole wspólnie zaśpiewaliśmy kolędy.

Edyta Szpyt

 nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

   << powrót

.................................................................................

Barbórkowe świętowanie w klasach drugich

>> Dzieci z zainteresowaniem przyglądały się galowemu mundurowi i czapce naszego gościa. Podziwiały odznaczenia, które można otrzymać  za długoletnią pracę i specjalne zasługi.
Z zainteresowaniem słuchały opowieści o trudnej i niebezpiecznej pracy w kopalni oraz górniczych zwyczajach. Dowiedziały się, że kolory pióropusza wskazują na: biały – sztygara, inżyniera, zielony – dyrektora, czarny – zwykłego górnika, czerwony – członka orkiestry górniczej. Barwami górniczymi są czerń i zieleń, ponieważ czerń symbolizuje ciemności podziemia, a zieleń nadzieję na ujrzenie zielonej trawy po pracy. Nasz gość obdarował dzieci mnóstwem słodyczy.

To interesujące i pouczające spotkanie zakończyło się kwiatami i życzeniami od klasy II a i II b skierowanymi do gościa z okazji przypadającej w tym dniu Barbórki.

Beata Dzikowska, Edyta Szpyt

 nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej

   << powrót

.................................................................................

Uroczyste otwarcie pracowni fizyczno-chemicznej
pt. "ŚWIĄTECZNY MARATON
Z FIZYKĄ I CHEMIĄ"

 

>> Tak tę niecodzienną lekcję opisał uczeń kl. VI a Kacper Solarski:

Niedawno uczniowie  klas  I i II gimnazjum urządzili  pokaz doświadczeń fizycznych i chemicznych. Wydarzenie to związane było z uroczystym  otwarciem nowej pracowni w naszej szkole.

Gdy zajęliśmy już nasze miejsca, gimnazjaliści przedstawili się nam jako postacie ważne w rozwoju nauki w dziedzinie chemii i fizyki np. jedna z uczennic była Marią Skłodowską-Curie. I rozpoczął się pokaz! Zostały przedstawione  różne eksperymenty np. plazma, próżnia, elektryczność, krwawiący metal, kolorowa piana. Wszystkie pokazane ciekawostki i przykłady były interesujące i pogłębiały naszą wiedzę. Następnym elementem spotkania był quiz. Nagrodą za udzielenie dobrej podpowiedzi na pytanie był cukierek. Ostatnim punktem była praca w parach przy przygotowanych przez organizatorów stoiskach z różnorodnymi eksperymentami. Do wykonywania zadań potrzebne były: fartuch, rękawiczki i specjalne okulary. Ta część tej niecodziennej lekcji najmocniej utkwiła mi w pamięci.

Ten pokaz był niezwykle interesujący, a  momentami bardzo zaskakujący.

Kacper Solarski

uczeń kl. VI a

   << powrót

.................................................................................

W odwiedzinach u Henryka Sienkiewicza -

wycieczka klas piątych do Oblęgorka i Kielc

>> W pałacyku Henryka Sienkiewicza już w progu przywitały nas bardzo sympatyczne panie  - przewodniczki. Zwiedzanie rozpoczęło się prezentacją o afrykańskiej podróży  Henryka Sienkiewicza. Dowiedzieliśmy się, jak ona przebiegała, co napotkało pisarza, poznaliśmy treść wysyłanych listów, obejrzeliśmy zdjęcia i przekonaliśmy się, jakimi rzeczami autor wtedy się posługiwał.

Zwiedzanie pałacyku po prezentacji zaczęliśmy od gabinetu. Zobaczyliśmy biurko, przy którym pisarz tworzył m.in.: fragmenty „W pustyni i w puszczy”, portrety jego bliskich, popiersie jego nastoletniej córki Jadwigi i wiele innych ciekawych przedmiotów. Po gabinecie przeszliśmy do salonu. W salonie znajdowało się wiele obrazów, tak jak w wszystkich innych pomieszczeniach, ponieważ Henryk Sienkiewicz, podobnie jak  bohaterowie jego książek, był malowany przez wielu artystów. Na środku salonu stał mały, okrągły stoliczek, a wokół niego 6 krzeseł. Pod oknem stała kanapa – taka sama jak pod portretem pisarza. Pod jedną ze ścian stał kuferek niegdyś wypełniony  cukrem. Był to prezent od pracowników cukrowni z Kazimierzy Wielkiej.  Po obejrzeniu salonu przeszliśmy do jadalni – kolejnego pomieszczenia wypełnionego podarunkami. W jadalni były podstawowe meble : bufecik, stół, krzesła, szafki i piec kaflowy. Oprócz tego, naturalnie, na ścianach wisiało wiele pięknych obrazów. Gdy zobaczyliśmy już wszystko, przewodniczka zaprowadziła  nas do sypialni Henryka Sienkiewicza. Zaskakiwało nas to, że wszystkie te pomieszczenia zostały bardzo dokładnie, z najdrobniejszymi szczegółami, odtworzone z czasów współczesnych pisarzowi.

Na początku zwiedzania przewodniczka wspomniała, że jeśli będziemy grzeczni, czeka nas niespodzianka.  Kiedy już zwiedziliśmy pokoje, przyszedł na nią czas. Ujrzeliśmy wielką szafę z utworami Henryka Sienkiewicza.  Między półkami były puste pola – szafki, które po przyciśnięciu otwierały się. Były tam monokle pisarza, pióro i inne przedmioty, których używał.  Nagle pani przewodniczka zapytała, co znaczy wyrażenie: „Quo Vadis?”. Uczniowie odpowiedzieli, że znaczy to: „Dokąd idziesz/zmierzasz?”. I wtedy wszyscy zauważyli dużą, grubą książka Henryk Sienkiewicza, za którą  dostał nagrodę Nobla. Wystarczyło ją przekręcić, aby otworzyły się tajemne drzwi. Prowadziły one do kolejnego pomieszczenia z „tajemniczymi” szafkami. Tym razem znajdowały się w nich pamiątki przywiezione przez pisarza Afryki. Obok tych szafek były drzwi z takim samym zastosowaniem: przyciśnij, a otworzą się. Kiedy przez nie przeszliśmy, trafiliśmy w to samo miejsce, z którego przyszliśmy, czyli pokoju z książkami. Po „tajemniczych” przejściach przewodniczka wprowadziła nas do tunelu, gdzie na ścianach wisiały informacje o pogrzebie pisarza.  Oprócz  tego były też tam informacje o Nagrodzie Nobla. Kiedy wszyscy wyszli z tunelu, podążyliśmy w stronę głównego wejścia. Następnie mieliśmy czas na ostatnie zdjęcia i kupno pamiątek. Po wszystkim ruszyliśmy do busa.

Z  Oblęgorka bus ruszył do Kielc. W Kielcach czekał na nas przewodnik. Miał oprowadzić nas po rezerwacie przyrody Kadzielnia, a następnie pokazać kilka miejsc, m.in. park z popiersiami różnych artystów, nie tylko polskich, stare miasto i rynek. W pobliżu rynku wsiedliśmy do busa i ruszyliśmy w stronę jednej z galerii. Po pobycie w galerii odbyła się powrotna podróż do Tarnobrzegu. Na miejscu byliśmy po godz. 19.

Na wycieczce zwiedziliśmy pałacyk Henryka Sienkiewicza i Kielce. Dowiedzieliśmy się, jak powstały Kielce oraz poznaliśmy życie Henryka Sienkiewicza tak szczegółowo, jakbyśmy przeprowadziliśmy z nim wywiad. Uważam, że wycieczka była bardzo udana.

Martyna Sabat

uczennica  klasy V a

   << powrót

.................................................................................

Jeśli Andrzejki, to wróżby i dobra zabawa!

>> Prawdziwym andrzejkowym wyzwaniem było stworzenie czytelnego kształtu z wosku lanego przez klucz. Poprzez andrzejkowe serce uczniowie mogli dowiedzieć się, jak na imię będzie miał(a) wybranek(ka) ich serca, a wróżba ze skórką jabłka mogła potwierdzić, czy pierwsza literka imienia jest zgodna z wylosowanym wcześniej imieniem. Ponadto uczniowie, odkrywając tajemnice symboli, mogli dowiedzieć się, jaki zawód będą wykonywać w przyszłości. W czasie wróżb z butami, szpilkami, kubeczkami, wirującą butelką czy filiżankami, trochę dla zabawy, a trochę na serio uchylić rąbka zasłony spowijającej przyszłość. Poza wróżbami uczniowie brali udział  w konkursach i zabawach: tańcu na gazecie, tańcu kapelusza, łowieniu cukierków.

Wszystkie atrakcje tego dnia były tak zaplanowane, aby oprócz dobrej zabawy uczniowie nieświadomie kształtowali umiejętności pracy w grupie, tolerancji,  zdrowej konkurencji.

Sylwia Lis

 nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

   << powrót

.................................................................................

Mikołajki w klasach IV-VI

>> Oczywiście wcześniej losowaliśmy osoby, którym wręczymy podarunek. Mieliśmy kilka tygodni, żeby przygotować prezenty dla przyjaciół.

6 grudnia wszyscy przyszliśmy do szkoły w mikołajowych czapkach. Kiedy po apelu weszliśmy do klasy, po kilku chwilach pojawił się Święty Mikołaj, który rozdał nam prezenty. Nasza pani wychowawczyni obdarowała nas słodyczami. W klasie było dużo radości i zabawy, był to bardzo udany dzień.

Teraz musimy czekać cały rok na kolejną wizytę Świętego Mikołaja.

Olga Kowalik

uczennica klasy IV a

   << powrót

.................................................................................

Świat po angielsku w Małym Księciu

 

>> Eteryczna wróżka wymachująca swoją różdżką, wesoły klaun, któremu ciągle spadał nos, tajemniczy magik w białych rękawiczkach i latająca z kwiatka na kwiatek pszczółka, w połączeniu z doświadczeniem w pracy z najmłodszymi i ciepłym podejściem do dzieci, stworzyły magiczną atmosferę i zabrały nas wszystkich w świat języka angielskiego oraz umiejętnie nie tylko bawiły, ale przede wszystkim uczyły.

 

Dla maluchów były to zajęcia, które przybliżyły tematykę zwierząt na farmie, zabawek, owoców i mieszkańców łąki, dzięki czemu język angielski choć na chwilę przestał być obcy. Natomiast nam, dorosłym, przybliżyły świat dziecka i przypomniały, jak to jest czerpać radość z nauki i odkrywania nowych rzeczy.

 

Pełne nowych pomysłów i zainspirowane zachwytami dzieci gorąco zapraszamy wszystkich chętnych do lat sześciu na kolejny, wiosenny cykl zajęć z języka angielskiego „English Day” w naszej szkole, a małym i dużym uczestnikom listopadowych spotkań serdecznie dziękujemy i - mamy nadzieję - do zobaczenia!

GOODBYE   SEE YOU  THANK YOU!

 

Justyna Marut, Urszula Weryńska-Żyła

nauczyciele języka angielskiego

   << powrót

.................................................................................

Socrates Comenius - pierwsze spotkanie szkół partnerskich w Budapeszcie

 

>> Pierwszy dzień pracy rozpoczęliśmy od krótkich prezentacji każdej ze szkół partnerskich i przedstawienia systemu edukacji w naszych krajach. Ustaliliśmy również harmonogram kolejnych spotkań nauczycieli i delegacji uczniów, które odbędą się w styczniu w Rumunii, pod koniec marca we Włoszech i na początku maja w Portugalii. Przyszły rok szkolny rozpoczniemy wizytą w Niemczech, a później wszyscy spotkamy się w Polsce. Razem z partnerami opracowaliśmy podział obowiązków dla każdej ze szkół oraz najbliższe zadania do wykonania, jakimi będą konkurs na logo projektu oraz stworzenie strony internetowej projektu oraz bloga dyskusyjnego na temat postaci i wydarzeń pop.

 Mieliśmy również okazję poznać najciekawsze miejsca w stolicy Węgier. Spacerowaliśmy po Wzgórzu Zamkowym, zwiedziliśmy Parlament i byliśmy w słynnych budapeszteńskich termach Szecheney. Budapeszt nocą, widziany ze szczytu Góry Gellerta dostarczył nam niezapomnianych wrażeń. Nasi węgierscy koledzy zabrali nas do malowniczego miasteczka Szentendre. Jest to urokliwe miejsce z krętymi uliczkami i kamieniczkami, gdzie dawniej mieszkali uciekający od zgiełku miasta artyści. Można tu zwiedzić Muzeum Ceramiki oraz… jedyne na świecie Muzeum Marcepanu. W Szentendre próbowaliśmy również langosze - placków będących specjalnością węgierskiej kuchni. Jada się je z serem i śmietaną.

 Spędziliśmy w Budapeszcie kilka owocnych dni. Mamy nadzieję, że nasi uczniowie też będą mieć okazję poznać jego uroki dzięki bliższej współpracy ze szkołą węgierską.

 

Małgorzata Bukowska i Wojciech Marciniak
koordynatorzy projektu

   << powrót

.................................................................................

Dzień Drzewa w naszej szkole

>>  Każdy mógł się częstować bez ograniczeń. Ponadto, zainteresowani uczniowie mogli wziąć udział w konkursie dotyczącym znajomości drzew. Na zakończenie każda klasa zrobiła sobie pamiątkowe zdjęcie  wśród kolorowych drzew i liści.

Uważamy, że takie święto jest bardzo potrzebne, nie tylko dlatego, że bardzo dobrze bawiliśmy się, ozdabiając drzewa, ale także dlatego, że skłania do zastanowienia się, ile zawdzięczmy drzewom, których na co dzień nie dostrzegamy. Mamy nadzieję, że Dzień Drzewa wpisze się na stałe do kalendarza szkolnych uroczystości.

Amelia Krzemińska i Michalina Pietrusińska

uczennice klasy IV b

       << powrót

.................................................................................

Dzień Latawca

>> Uczniowie puszczający latawce wzięli udział w konkursie, w trzech kategoriach: latawce płaskie, latawce skrzyniowe i latawce dowolne. Wszyscy świetnie sie bawili, nawet jeśli niektóre latawce nie chciały się wznieść w powietrze. Pod koniec zabawy zmęczeni bieganiem usiedliśmy przy ognisku i zjedliśmy ze smakiem upieczone własnoręcznie kiełbaski. I wreszcie instruktor modelarstwa, p. Janusz Żak, zaczął ogłaszać wyniki konkursu… Wszystkie dzieci były podekscytowane i w napięciu  czekały na werdykt . Kiedy zostały odczytane wyniki i rozdane nagrody i puchary, wszyscy, którzy zdobyli jakieś miejsca, bardzo się cieszyli.  Ja też zdobyłam jedną z nagród, ale myślę, że to przecież nie było najważniejsze. Głównie chodziło o dobrą zabawę i mile spędzony czas na świeżym powietrzu.  

Niestety, to, co dobre szybko się kończy. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku Dzień Latawca też będzie tak udany i może więcej osób zdecyduje się na skonstruowanie własnego latawca.

Magdalena Bobowik

uczennica klasy IV b

     << powrót

.................................................................................

Przemyśl, Krasiczyn i Bolestraszyce

- pierwsza tegoroczna wycieczka klas IV, V i VI

>> Następnym naszym przystankiem był Przemyśl, jedno z najstarszych miast Polski. Pospacerowaliśmy po rynku i poklepaliśmy po nosie figurę Wojaka Szwejka. Było bardzo zabawnie! Dowiedzieliśmy się wiele o historii Przemyśla, Zamku Kazimierzowskim i archikatedrach: rzymskokatolickiej i grekokatolickiej.

Na końcu naszej podróży dotarliśmy do arboretum w Bolestraszycach. Uprawiane są tam różne gatunki roślin. Po przyjemnym spacerze poczuliśmy się bardzo głodni. Upiekliśmy więc kiełbaski na ognisku i syci wyruszyliśmy w drogę powrotną.

Pełni wrażeń bezpiecznie dotarliśmy do domu. Już nie możemy doczekać się następnego wyjazdu.

 Julia Siatka

uczennica klasy V b

    << powrót

.................................................................................

Klasowe obchody Dnia Chłopaka

>>  Ten wyjątkowy i zabawny dzień był w poniedziałek, 30 września. Cała zabawa odbyła się na lekcji prowadzonej przez p. Agnieszkę Ziętek. Na przerwie przed lekcją poprzesuwałyśmy ławki, wyciągnęłyśmy prezenty i położyłyśmy je na krzesłach.Chłopcy dostali od nas zabawne podstawki z ich imionami oraz wspólną piłkę do nogi. Po tym jak każda z nas wybrała sobie chłopaka, rozpoczęliśmy zabawy. Pierwsza zabawa nazywała się „Osioł”. Polegała na tym, że chłopak z zawiązanymi oczami, słuchając swojej dziewczyny, musiał odnaleźć osła i przyczepić mu ogon, który wcześniej dostał. Zwyciężał ten, który był najbliższy celu. Wygrali Bartek i Jasiek. Druga zabawa składała się z kilku części. Część pierwsza polegała na umalowaniu chłopaka. Malowane były oczy, usta i policzki. W części drugiej były przebieranki. Chłopcy zakładali nasze stare buty, sukienki, peruki, które wcześniej przyniosłyśmy z domów. Nie obyło się też bez torebek i biżuterii. W trzeciej części zabawy nasza była wychowawczyni, p. Ola Michno, miała rozpoznać swoich byłych uczniów. Zabawa wszystkim się podobała. Było dużo śmiechu. Na koniec lekcji odbyło sprzątanie sali i zajadanie cukierków.

Na pewno wszyscy bardzo miło będziemy wspominać tegoroczny Dzień Chłopaka. Teraz my, dziewczynki, czekamy na Dzień Kobiet…

 Julia Gutowska

uczennica klasy IV a

     << powrót

.................................................................................

„Wspólnymi siłami możemy zmienić życie innych na lepsze” - refleksje
po spotkaniu z misjonarzem

 

>> W drugiej części spotkania mówca przeniósł swą opowieść do Ekwadoru. W tym południowoamerykańskim kraju mieszka Divina Monserrate Menendez - dziewczynka, która dopiero rozpoczyna naukę w gimnazjum. Nie stać jej na podstawowe przybory do nauki, ale dzięki zbiórce przeprowadzonej w naszej szkole ma ona szansę na dobrą edukację. Słowa ks. Wiesława na pewno uświadomiły niektórym, że wspólnymi siłami możemy zmienić życie innych na lepsze. Misjonarz opowiadał również o swojej pracy: budowaniu kościołów, kapliczek, ulepszaniu placówek edukacji czy innych przedsięwzięciach mających na celu poprawę jakości życia w pełnym niebezpieczeństw Ekwadorze, gdzie noszenie broni jest na porządku dziennym, a zostanie płatnym zabójcą jest najbardziej opłacalnym zawodem.

Spotkanie z ks. Wiesławem pokazało, że - żyjąc na jednej planecie - każdy człowiek żyje inaczej. Często gorzej - bez pieniędzy, jedzenia, dostępu do edukacji. Ale wciąż wszyscy jesteśmy ludźmi mającymi te same emocje i nadzieje. Uświadomiłam sobie, że każdy może pomóc nieznajomej dziewczynce bez większego wysiłku. I wiecie co? Następnym razem daruję sobie  batona w sklepiku szkolnym - mam lepszy pomysł na co przeznaczyć te pieniądze.

 Patrycja Furtak
uczennica  kl. III a

     << powrót

.................................................................................

Akcja „Sprzątanie Świata” w Tarnobrzegu


>> W Tarnobrzegu inicjatywę wspiera prezydent, Norbert Mastalerz, który zaprasza do wzięcia udziału w akcji tarnobrzeskie szkoły.
20 września nasza szkoła przyczyniła się do posprzątania tzw. „Lasku Bulońskiego”, który mieści się niedaleko Stacji PKS i Kościoła Chrystusa Króla.
W akcji wzięły udział dzieci z IV, V i VI klas szkoły podstawowej wraz z opiekunami.
Wszyscy podeszli do zadania bardzo poważnie, a w trakcie sprzątania nie został pominięty najdrobniejszy śmieć.
A na zakończenie kilka zdjęć z dnia, który przyczynił się choć w małym stopniu do tego, żeby jesienny spacer na terenie lasku był przyjemny.

 Elżbieta Sadecka

nauczyciel przyrody

     << powrót

.................................................................................

Comenius 2013
- Poznajmy nasze partnerskie szkoły!

 

>> CPI ANTONIO FAILDE (hiszpańska szkoła koordynująca projekt)

             http://www.edu.xunta.es/centros/cpiantoniofailde/

Szkoła hiszpańska znajduje się w  miejscowości Combeo, w odległości kilku kilometrów od miasta Ourense. Szkoła liczy 332 uczniów; wśród społeczności są uczniowie imigranci - przede wszystkim z Ameryki Łacińskiej. Ourense leży w regionie Galicja, na wysokości 130 m n.p.m., wśród zalesionych, granitowych wzgórz,  na dawnym szlaku handlowym łączącym Kastylię z wybrzeżem Atlantyku.

 

 COLEGIUL SILVIC BUCOVINA z Rumunii

             http://www.silvagrup.ro/

Szkoła rumuńska znajduje się w mieście Kimpulung Mołdawski (Câmpulung Moldovenesc), leżącym w górach, w pólnocno-wschodniej części kraju, w regionie Bukowina, który słynie z klasztorów z XII-XIV wieku, wchodzących w skład dziedzictwa UNESCO. Miasto położone jest na wysokości 600-650 m n.p.m. i jest dużym ośrodkiem turystycznym. Szkoła kształci 1100 uczniów w kierunku turystyki i leśnictwa. Są również klasy o profilu filologicznym, kładące nacisk na naukę języków: rumuńskiego, angielskiego i francuskiego.

  

ESCOLA E. B. 2/3 PROF. JOÃO FERNANDES PRATAS z Portugalii

             http://www.a-e-s-c.info/

Szkoła portugalska liczy 2500 uczniów. Znajduje się w mieście Samora Correia, w sercu regionu Ribatejo, nad rzeką Taje, 35 km od Lizbony. Dobrze rozwinięta sieć transportu, autostrada i mosty łączące Samorę z Lizboną sprawia, że wielu mieszkańców miasta pracuje w stolicy.

 

SCUOLA SECONDARIA DI I GRADO "ANTONIO CAPRARO" z Włoch

             http://www.smscapraro.it/

Szkoła włoska licząca 276 uczniów znajduje się na wyspie Procida, leżącej w Zatoce Neapolitańskiej, w bliskiej odległości od stałego lądu - zaledwie 3,4 km. Wyspa jest dziś dostępna dla turystów, ale przez lata z uwagi na cenny mikroklimat trzeba było mieć pozwolenie, by się na nią dostać. Ma pochodzenie wulkaniczne, w najszerszym miejscu liczy jedynie 16 km. Procida to także ogród pełen pomarańczy, cytryn i kwiatów. Na wyspie rosną ogromne cytryny, jakich nie ma nigdzie indziej. Wysepkę najlepiej zwiedzać pieszo. Niezapomnianych wrażeń dostarczy widok z Terra Murata, gdzie błękit nieba zlewa się z lazurem morza.

  

GYMNASIUM SOLTAU w Niemczech

             http://www.gymnasium-soltau.de/

Szkoła niemiecka Gymnasium Soltau (szkoła średnia od 5 do 12 klasy, matura) oferuje edukację ogólną rozszerzoną. W czasie dwóch pierwszych lat nauki uczniowie wybierają jeden z trzech kierunków: język niemiecki/języki obce, matematyka/nauki przyrodnicze lub historia/polityka/geografia jako główne przedmioty maturalne. Języki obce nauczane w tej szkole to: język angielski, francuski, łacina, rosyjski i hiszpański. Placówka znajduje się w małym mieście Soltau (20 000 mieszkańców) leżącym w regionie Dolna Saksonia, który słynie z rolnictwa, parków naturalnych i lasów. W okolicach Soltau znajduje się Heide-Park - największy park rozrywki w północnych Niemczech słynący z ogromnych rollercoasterów.

 

HUNFALVY JÁNOS  KÉTTANÍTÁSI NYELVŰ KÖZGAZDASÁGI ÉS KERESKEDELMI SZAKKÖZÉPISKOLA na Węgrzech

             http://www.hunfalvy-szki.hu/

Liceum Hunfalvy János (800 uczniów i 80 nauczycieli) znajdujące się w Budapeszcie jest szkołą unikalną na Węgrzech ze względu na swój charakter dwujęzyczny w trzech sekcjach: francusko-węgierskiej, angielsko-węgierskiej oraz niemiecko-węgierskiej. W zależności od profilu uczniowie maja zajęcia z ekonomii, prawa, historii, geografii, literatury itp. w języku francuskim, angielskim lub niemieckim. 

Budapeszt, stolica Węgier jest ważnym ośrodkiem turystycznym i uzdrowiskowym, niezwykle bogatym w atrakcje przyrodnicze. Są to jaskinie, źródła, skupiska cennych roślin. W sercu miasta znajduje się Góra Gellerta (235 m n.p.m.) – położone na południe od zamku w Budzie dolomitowe wzgórze, wznoszące się 140 m nad poziom Dunaju, posiadające liczne źródła termalne i jaskinie. Na szczycie Austriacy wybudowali cytadelę; wierzchołek góry jest znakomitym punktem widokowym.

 

KOCAMUSTAFAPAŞA İLKOKULU w Turcji

             www.kmpilkogretim.k12.tr

Szkoła turecka Kocamustafapaşa İlkokulu znajduje się w starej dzielnicy Istambułu. Placówka jest szkołą z tradycjami i może poszczycić się absolwentami wśród polityków, aktorów i aktorek. Istambuł to największe i najludniejsze miasto Turcji, i jej centrum kulturalne, handlowe oraz finansowe. Rozciąga się od północnego wybrzeża morza Marmara po obu stronach Bosforu, cieśniny morskiej między Morzem Śródziemnym a Morzem Czarnym. Położenie zarówno w europejskiej Tracji, jak i azjatyckiej Anatolii, sprawia, że Stambuł jest jedną z dwóch metropolii świata znajdujących się na dwóch kontynentach.

 

Małgorzata Bukowska i Wojciech Marciniak

koordynatorzy projektu

     << powrót

.................................................................................

 

„Kultura pop w Europie”

– o projekcie programu Socrates Comenius

>> Kultura pop to nurt, który znacząco wpłynął na nasze życie, ale wielu młodych ludzi nie zna działań i postaci z nim związanych. Tematyka projektu przyczyni się do określenia niektórych wspólnych wartości, które połączą uczniów i nauczycieli z odmiennych krajów. Zadania wykonywane przez młodzież będą bardzo różnorodne,   związane nie tylko z gromadzeniem i wykorzystaniem  informacji, ale także łączące się z muzyką, tańcem, sztuką graficzną i innymi środkami wyrazu. 

Podstawowym językiem komunikacji projektu będzie język francuski, który jest nauczany we wszystkich placówkach partnerskich, jak również języki angielski i niemiecki.

Mamy nadzieję, że realizacja tego projektu będzie dla naszych uczniów ciekawym  i przyjemnym doświadczeniem oraz okazją do nawiązania nowych znajomości i doskonalenia umiejętności językowych.

Małgorzata Bukowska i Wojciech Marciniak

koordynatorzy projektu   

     << powrót

.................................................................................

 

Aktywny wypoczynek, długie spacery i górskie wędrówki –

Zielona szkoła w Pieninach dla klas IV-VI

>> Jednym z punktów programu była również Szczawnica, miasto – uzdrowisko położone w dolinie potoku Grajcarka. Odwiedziliśmy park zdrojowy, niektórzy „uraczyli się” leczniczymi wodami. Kolejką krzesełkową wyjechaliśmy na szczyt Palenicy, a tam czekała na nas atrakcja - letni tor saneczkowy.

Ostatniego dnia zwiedziliśmy zamek w Niedzicy. Pani przewodnik bardzo ciekawie opowiadała o kolejnych właścicielach zamku i ich zwyczajach. Poznaliśmy historię więzionego w lochach Janosika i legendę o  kłótliwej Brunhildzie i jej mężu Bogusławie. Chłopcy dowiedzieli się, co może ich spotkać, gdy przy zamkowej studni wymówią imię dziewczyny, którą kiedykolwiek w jakiś sposób urazili…. Na pożegnanie czekał nas jeszcze rejs po Jeziorze Czorsztyńskim.

Cztery dni minęły bardzo szybko. Po całodziennych wędrówkach z przyjemnością wracaliśmy do Ochotnicy , a uczestnicy, wciąż pełni energii, rozgrywali (pod okiem nieocenionego pana Damiana) liczne mecze tenisowe i piłki nożnej, korzystali z placu zabaw lub spędzali czas na „pogaduszkach” balkonowych.

To udany początek wakacji - nic dodać, nic ująć!

Małgorzata Bukowska

nauczyciel języka francuskiego 

     << powrót

.................................................................................

 

Wiosennie wspomagamy, dzieląc się z innymi

 >> Dom Dziecka w Skopaniu jest placówką opiekuńczo-wychowawczą, socjalizacyjną, przeznaczoną dla dzieci i młodzieży pozbawionej opieki rodzicielskiej w wieku do 18 lat (studiujący pozostają pod opieką do 25. roku życia). Znajduje się tam ponad 40 wychowanków, głównie w wieku gimnazjalnym; są również młodsze dzieci. Placówka istnieje od 1964 roku, od 2009 r. dyrektorem jest pan Damian Szwagierczak, który z entuzjazmem dzielił się swoją pracą. Wszyscy – wychowankowie, dyrektor, opiekunowie zaangażowali się w jak najlepsze nas przyjęcie. Były zabawy i gry na boisku, okazja do wspólnych rozmów, a później wspólne grillowanie.

Czwartoklasiści wykazali się dużą życzliwością i dojrzałością. Takie spotkania to dobra okazja, by uwrażliwiać dzieci na innych i przekonywać, jak ważne jest dzielenie się z innymi. Mamy nadzieję, że takie akcje będą zdarzać się częściej.

Bożena Kopeć i Justyna Jadach

wychowawcy klas IV

     << powrót

.................................................................................

 

Wycieczka laureatów i finalistów

 >> Mimo uroku tego miasta i wszystkich jego zabytków przyszedł moment, gdy myśleliśmy wyłącznie o jedzeniu. Na szczęście nasza pani przewodnik zaprowadziła nas do schroniska, gdzie zjedliśmy pyszny obiad. Potem poszliśmy na rynek, gdzie mieliśmy pół godziny wolnego czasu. O godzinie 15 czekał nas rejs statkiem. Wszystkim bardzo podobała się ta atrakcja, jednak, gdy zaczęło silnie wiać, niektórzy schowali się pod pokład. Później wspólnie zadecydowaliśmy, że godzinę, którą mieliśmy w zapasie, spędzimy znowu na rynku. Skorzystaliśmy z tego czasu i poszliśmy do kawiarni na gorącą kawę, która była wprost idealna na ten zimny wieczór. Po zakupieniu pamiątek i wypiciu kawy wróciliśmy w drogę powrotną do domu. W autobusie dostaliśmy regionalne wypieki w kształcie kogutów.

Podczas powrotu nie zabrakło śpiewów i zdjęć upamiętniających tę wspaniałą wycieczkę, która pomimo złej pogody i przemoczonych butów zapadnie nam w pamięci na długi czas. 

 

Magdalena Biernat

uczennica kl. III b gimnazjum

     << powrót

.................................................................................

 

Roztocze wita, czyli pedagogiczne
spotkania z naturą

>> W sobotę rano ruszyliśmy do Obroczy na spływ. Spływy są jednym ze sposobów na poznanie uroków tego miejsca i aktywne spędzenie czasu. Dodatkowo gwarantują dobrą zabawę i dużo śmiechu. Pod okiem kierownika  wycieczki, Wojtka Marciniaka (niestrudzonego rejestratora naszych wyczynów w postaci pamiątkowych zdjęć i jeszcze bardziej pamiątkowych filmików), wypłynęliśmy… „Gdy kajaki na wodzie, siła w przygodzie…” – aż chciało się powiedzieć… No i oczywiście w pracy zespołowej dwójek, wybitnych umiejętnościach strategicznych, wyrafinowanej pomysłowości, sile mięśni, poczuciu humoru…. Było wesoło, bywało ekscytująco (pamiętamy różne momenty – nieoczekiwane skręty i zaskakujące zakręty, wirujące półobroty i szybkie dobijanie do brzegu), a nawet burzliwie - spływ urozmaiciła potężna ulewa… Z niejedną burzą przychodzi radzić sobie pedagogom, ale i ta okazała się niestraszna.

Roztoczańska przyroda zachwyca – rzeka Wieprz jest niegłęboką, zakolistą rzeką, z której można podziwiać urokliwe leśne zakamarki, wdychać zapachy, „czuć lato w powietrzu”. To był doskonały relaks i uczta dla ducha. Po trzech godzinach kajakarskich potyczek przyszła pora na ucztę dla ciała – smakołyki kuchni roztoczańskiej, które mieliśmy okazję wypróbować w jednej z restauracji w pobliskim Zwierzyńcu.

Kapryśna tegoroczna pogoda była dla nas łaskawa, bo w niedzielę znowu obudziło nas piękne słońce. Towarzyszyło nam przez cały dzień w czasie spacerów roztoczańskimi szlakami leśnymi - łagodnymi, ale pełnymi rwących strumieni, a także pamiątek historycznych, pomników - doprowadzały nas do malowniczych zakątków tego regionu. Jednym z nich jest sielankowy Guciów – miejscowość ze skansenem – Zagrodą Guciów. Zawiodły nas tam pewnie i pedagogiczne szlaki – skansen został założony przez grupę nauczycieli… Nie mogło nas tam nie być… To klimatyczne miejsce, pełne starych sprzętów, zdjęć, pamiątek. Czas zatrzymuje się tam niepostrzeżenie – można delektować się błogim spokojem i, oczywiście, tamtejszymi kulinarnymi specjałami. To godne polecenia miejsce dla wszystkich, którzy lubią „gniazdo na gruszy bocianie…”, przyjemny chłód swojskiej izby oraz odpoczynek od zgiełku i pośpiechu…

Na szczęście nie trzeba daleko jechać, by móc to sprawdzić. Roztocze to przecież tylko dwie godziny drogi stąd. Zachęcamy do odwiedzania tego miejsca i zatrzymania się w codziennym biegu. My zatrzymaliśmy się na chwilę – po to, by móc iść dalej. To takie proste – przyroda o tym przypomina. Naturalnie.

Nauczyciele z „Małego Księcia”

… piórem Justyny Jadach

    << powrót

.................................................................................

 

Uczniowie klas II a i II b
w  Muzeum Porcelany w Ćmielowie

>>Miały też możliwość zwiedzenia muzeum ręcznie wytwarzanych i malowanych figurek porcelanowych i zastaw stołowych. Obejrzały także dwie wystawy obrazów, najpierw - malowanych na porcelanie, a następnie - niezwykłą wystawę obrazów Lubomira Tomaszewskiego malowanych ogniem.

Na koniec dzieci otrzymały kubki z przepięknym łowickim wzorem. Jednak najwięcej emocji wzbudziły zakupy. Dzieciom trudno było zrozumieć, dlaczego, np. filiżanka lub talerzyki kosztują kilkaset złotych, a zastawa nawet kilka tysięcy... Nic dodać, nic ująć... Takie czasy, a robota naprawdę koronkowa.

 

 Anita Bator

nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej

    << powrót

.................................................................................

 

Jeszcze kilka słów o bohaterze naszego koncertu… Poznajmy go lepiej!

 

>> Igor Tokarski jest uczniem klasy III Szkoły Podstawowej w Winiarach w powiecie sandomierskim. We wrześniu 2012 roku, w drodze do szkoły na próbę z okazji 100–lecia istnienia placówki, uległ bardzo ciężkiemu wypadkowi komunikacyjnemu. Został potrącony przez samochód osobowy na przejściu dla pieszych tuż przed budynkiem szkoły. W stanie zagrażającym życiu trafił na oddział intensywnej opieki medycznej szpitala w Tarnobrzegu, a po kilku miesiącach rozpoczął dalsze leczenie i rehabilitację w Rzeszowie oraz Krakowie. Były to ogromnie trudne, dramatyczne chwile dla rodziców Igora.

Chłopiec przed wypadkiem dał się poznać jako radosne, uczynne, grzeczne dziecko, a także bardzo dobry, utalentowany uczeń. Osiągał sukcesy w szkolnych i gminnych konkursach recytatorskich oraz przeglądach piosenki. Nie miał sobie równych i zazwyczaj zajmował I miejsce. Żadna uroczystość szkolna nie odbyła się bez jego czynnego udziału i zaangażowania. Można było wówczas podziwiać muzyczny talent ucznia.

Powrót do zdrowia chłopca to długotrwały i powolny proces. Aby mógł odzyskiwać sprawność, potrzebna jest ciągła i systematyczna rehabilitacja oraz pomocny w niej niezbędny i fachowy sprzęt. Wiąże się to z ogromnymi kosztami, które przekraczają możliwości rodziny i bliskich Igora.

    << powrót

.................................................................................

 

Problemy systemowej pomocy uczniom z autyzmem i zespołem Aspergera

Konferencja szkoleniowa w Rzeszowie

18 kwietnia 2013 r.

 

Prelegenci omówili m.in. podstawy prawne organizacji kształcenia dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera oraz funkcjonowanie tychże dzieci w szkole ogólnodostępnej.

Prezes Zarządu Fundacji SYNAPSIS i twórca systemu pomocy dzieciom z autyzmem, p. Michał Wroniszewski,  przedstawił metody diagnozowania małych dzieci z podejrzeniem zaburzeń spektrum autyzmu.

Dr Agnieszka Rynkiewicz z Centrum SPECTRUM w Gdańsku zajęła się prezentacją dylematów diagnostycznych wysokofunkcjonujących dziewcząt z autyzmem i zespołem Aspergera w polskiej praktyce, zaś prof. Marion Hersh z Uniwersytetu Glasgow w Szkocji zapoznała słuchaczy ze sposobami komunikacji pomiędzy osobami z autyzmem i zespołem Aspergera a neurotypowymi.

Na konferencji odbyła się także prezentacja książki Hanny Pasterny „Tandem w szkocką kratę”, ukazującej świat „oglądany” przez osoby niewidome i przeżywany przez osoby autystyczne.

Spotkanie zakończyło wystąpienie p. Agnieszki Haremskiej, matki chłopca z autyzmem, Przewodniczącej Stowarzyszenia Pro Futuro w Poznaniu. W referacie „Blaski i cienie „Matki Heroicznej” omówiła ona radości i smutki rodzica dziecka autystycznego oraz sposoby radzenia sobie z rozmaitymi problemami wprowadzania go w dorosły świat i samodzielność.

W konferencji uczestniczyły pedagog specjalny - p. Joanna Pyzik oraz nauczyciele wspomagający: p. Anita Bator i p. Renata Wiórkiewicz.

 

Renata Wiórkiewicz

nauczyciel wspomagający

    << powrót

.................................................................................

 

O sztuce recytacji

>> W tym roku konkurs odbył się już 11. raz, w finale nagradzając najlepszych recytatorów powiatu. Przed konkursem organizowane są warsztaty, prowadzone przez pana Andrzeja Wilgosza, w czasie których dzieci w twórczej, teatralnej atmosferze nabywają świadomości scenicznej, uczą się kontrolowania emocji, ćwiczą dykcję, zdobywając cenne wskazówki przed występem. Są to wartościowe doświadczenia dla początkujących i nie tylko występujących na scenie.

Uczniowie „Małego Księcia” biorą udział w warsztatach, a później w konkursie i zdobywają nagrody oraz wyróżnienia. Często są to już dobrze zapowiadające się, ciekawe indywidualności. Wyszukują teksty z literatury pięknej i przygotowują się z dużym zaangażowaniem. Utwory poetyckie to wyzwanie; interpretacja poezji nie jest sprawą łatwą, ale kiedy następuje moment „błysku”- świadomości tematu, słowa, emocji, wypowiedzenie myśli poety staje się przyjemnością. Tak było w przypadku tegorocznych półfinalistów: Jana Ziętka z kl. V a i Martyny Krępy z kl. VI b. Po wybraniu utworów entuzjastycznie i z zaangażowaniem przygotowywali się konkursu. Na uwagę zasługuje ich praca i chęci. Słuchanie ich było przyjemnością, przyglądanie się ich emocjom, wysiłkowi, a potem uśmiechowi, kiedy byli z siebie zadowoleni, inspirujące. Są dobrym przykładem na to, że warto mieć dodatkowe zainteresowania, nie bać swojej wrażliwości i chęci zrobienia czegoś nietypowego, co nierzadko jest inne od tego, co robią rówieśnicy – to przecież decyduje o naszej osobowości, indywidualności i sile.

Liczymy na to, że coraz więcej uczniów zainteresuje się słowem – możliwości  takiego zainteresowania są  niewyczerpane. Konkursy literackie, ortograficzne, olimpiady stwarzają okazję ciągłego poszukiwania, językowego rozwijania się. Konkursy recytatorskie to zmierzenie się z tekstem, ale i ze swoją wrażliwością, i swoimi emocjami. Wisława Szymborska powiedziała, że poezję powinno się recytować tak, jakby wypowiadało się myśli. Wypowiadało się – naturalnie, z całkowitą oczywistością. To „nie jest nauką łatwą ani małą...”, ale kiedy się uda, to jest to jedna z piękniejszych chwil dla recytatora i dla tego, kto słucha. Wtedy najpełniej docenia się wartość słowa i jego piękno.

Justyna Jadach

nauczyciel języka polskiego

   << powrót

.................................................................................

 

Wycieczka do Krakowa klas IV, V i VI

>>Uczniowie klasy V i VI czytali powieść Frances Hodgson Burnett, na której oparte było przedstawienie, ponieważ jest to obowiązkowa lektura szkolna. Spektakl ukazywał historię  Mary, która zamieszkała w domu swojego wuja Archibalda w Anglii. Wcześniej mieszkała w Indiach, ale wszyscy mieszkańcy miasteczka wraz z bliskimi osobami dla dziewczynki umarli na cholerę. Na początku pobytu w posiadłości Mary jest bardzo niemiła dla wszystkich. Wreszcie odkrywa niezwykły, ale opuszczony ogród, który należał do żony lorda Archibalda. Po śmierci żony lord Archibald miał się zająć synem - Colinem, lecz nie poświęcał mu on wiele czasu, gdyż był pogrążony w wielkiej rozpaczy. Mary dzięki wysłuchanym historiom i sympatii otoczenia zmienia się i pomaga Colinowi z pomocą chłopca o imieniu Dick, aby jej kuzyn mógł stanąć na własne nogi. Dziewczynka uświadamia sobie, jak ważna jest przyjaźń i życzliwość w stosunku do innych. Przedstawienie skończyło się szczęśliwie, a my oklaskami nagrodziliśmy występujących aktorów.

Po obejrzeniu spektaklu wraz ze swoimi opiekunami udaliśmy się na Rynek Główny. Koledzy z klas IV i V skierowali się w stronę Sukiennic na zwiedzanie trasy podziemnej, a my poszliśmy na obiad, czekając na swoją kolej przed muzeum. Mogliśmy dokarmiać gołębie, które są na tyle oswojone, że wyjadały ziarenka prosto z rąk niektórych nas. O godz. 16.00 weszliśmy do podziemi Sukiennic, by zwiedzić muzeum. To interaktywne muzeum poświęcone jest historii średniowiecznego Krakowa i jego mieszkańców. Można się tam dowiedzieć wielu ciekawostek na temat szlaków handlowych wiodących przez Kraków oraz zwyczajów tamtejszej ludności. Pani przewodnik powiedziała kilka słów na wstępie i poleciła nam przenieść się za pomocą wyobraźni w XIV w. Oglądaliśmy wiele wykopalisk znalezionych na tym terenie. Największą atrakcją była waga - nie była ona jednak tylko eksponatem, lecz działała tak jak w XIV w. Każdy z nas mógł się na niej zważyć. Mieliśmy również okazję wysłuchać legendy o Smoku Wawelskim. Byliśmy zachwyceni wizytą w tym muzeum. Kiedy zwiedzanie dobiegło końca,  wszyscy podziękowaliśmy pani przewodnik za ciekawe opowieści.

Gdy wszystkie grupy dotarły do autobusów, opiekunowie sprawdzili obecność i ok. 18.00 wyruszyliśmy w drogę powrotną. Czas mijał nieubłaganie szybko. Na miejsce dotarliśmy około godz. 21.00 . Tam czekali już na nas stęsknieni rodzice.

Dzień był bardzo udany i pełen przygód. Mieliśmy okazję znowu odwiedzić Kraków, poznawać jego historię i obejrzeć spektakl w prawdziwym teatrze. Na pewno każdy z nas na długo zapamięta tę wycieczkę.

Gabrysia Piotrowska i Ola Leboda

uczennice klasy VI a

   << powrót

.................................................................................

 

 Sprawdzian szóstoklasisty

>>Po zajęciu przez nas miejsc w poszczególnych salach nauczyciele z komisji wybrali po dwóch uczniów i zabrali ich do gabinetu pani dyrektor. Tam czekały zapakowane dla nas testy. Pani dyrektor poleciła nam sprawdzić, czy można otworzyć foliowe opakowanie, w którym były testy. Sprawdziany były tak mocno zapakowane, że oczywiście nie było to możliwe. Po dokładnym sprawdzeniu i upewnieniu się, że nie ma żadnej usterki, pani dyrektor wyjęła testy z folii. Testy zostały podzielone, przewodniczący komisji zabrali je i wraz z wybranymi przez siebie uczniami wrócili do klas, w których czekali podekscytowani uczestnicy sprawdzianu. Test zaczął się punktualnie o godz. 9.00. Uczniowie bez orzeczeń i opinii o trudnościach pisali równą godzinę, a uczniowie z dysfunkcjami - o 30 minut dłużej.

Po zakończeniu testu dyskutowaliśmy nad odpowiedziami i dzieliliśmy się wrażeniami.  Wszyscy cieszyliśmy się, że mamy już ten test za sobą.

Gabrysia Piotrowska

uczennica klasy VI a

   << powrót

.................................................................................

 

Wycieczka Samorządu Uczniowskiego do Klimontowa

 

>>Podczas wycieczki braliśmy udział w różnorodnych zajęciach integracyjnych. Wieczorem, po kolacji,  wspólnie się  spotkaliśmy, aby  na dobranoc przy dźwiękach gitar śpiewać  harcerskie piosenki. Tak zakończył się nasz pierwszy wspólne przeżyty dzień.

Rano, od razu na dobry początek dnia, dostaliśmy wielki zastrzyk energii w postaci porannej gimnastyki na świeżym powietrzu przy wielkim wietrze. Po takim rodzaju pobudki było wspólne śniadanie i czas na spakowanie się. Jeszcze przed wyjazdem odrobina dobrej zabawy i powrót do domu. Do szkoły przyjechaliśmy tuż po południu.

Moim zdaniem wyjazd był bardzo ciekawy, pełen atrakcji i niezwykle udany.

            Ula Kapusta

uczennica klasy V a

   << powrót

.................................................................................

 

Z wizytą na poczcie

>>Najpierw pani pracująca na poczcie przedstawiła nam historię poczty w naszym mieście i wyjaśniła znaczenie pocztowych symboli. Potem udaliśmy się na zaplecze. Było tam mnóstwo worków, każdy zawierał przesyłki do innej miejscowości. Panie pracujące w tym dziale pozwoliły nam stemplować wybrane listy. Nie wiedzieliśmy, że trzeba to robić bardzo dokładnie i nie wszystkie stemple trafiły we właściwe miejsce.

Dowiedzieliśmy się, że praca na poczcie trwa nawet w nocy. Na tym zakończyliśmy naszą wizytę.

Aleksandra Obuchowicz-Michno, Małgorzata Górniak-Siatka

nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej

   << powrót

.................................................................................

 

Kulig klas IV i V

>>Gdy każdy zjadł przynajmniej jedną kiełbaskę, zaczęła się kolejka do sań, gdyż były tylko jedne. Każdy organizował sobie sześcioosobową grupę, z którą miał jechać w saniach. W czasie jazdy uczestnikom  przydarzyły się różne  przygody, o których chcieli od razu opowiedzieć. Oprócz jazdy saniami nie brakowało innych atrakcji:  piątoklasiści bawili się w małym lasku w pobliżu gospodarstwa, zaś czwartoklasiści znajdowali sobie zajęcia z lodem lub śniegiem. Każdy świetnie się bawił.

Pod koniec wycieczki wszyscy wybrali się na mały spacer wokół lasu. Nawet gdy wszystkich bolały nogi, nikomu nie schodził uśmiech z twarzy.

Mam nadzieję, że zimowa wyprawa podobała się wszystkim tak jak mnie. 

Ula Kapusta

 uczennica klasy V a

  << powrót

.................................................................................

 

Relacja z białego szaleństwa w Zakopanem

 

>> Następnego dnia po przyjeździe spacerowaliśmy po Krupówkach, po południu zaś  jeździliśmy rozdzieleni na grupy pod okiem instruktorów na stoku Czarna Góra. Harmonogram kolejnych dni był następujący: śniadanie, jazda na stoku, obiad, wyjście na  lodowisko, baseny termalne w Szaflarach, Aquapark, kolacja, zjazdy nocne dla chętnych. Wyjątkami były: wieczór góralski oraz ten, gdy królowała Zumba. Ta druga pozycja, czyli połączenie tańca z fitnessem, chyba bardziej spodobała się dziewczynom. Chociaż, patrząc na dzieci z podstawówki oraz nauczycieli, widać było, że bawią się świetnie. Codziennie odwiedzaliśmy inny stok, były to kolejno: Czarna Góra, Jurgów, Suche, Białka Tatrzańska i Harenda. Nocne zjazdy odbywały się na niewielkim stoku w Murzasichle.

Ostatniego dnia wyjazdu na Harendzie zorganizowany został „Slalom dla młodszych” oraz „Slalom gigant dla starszych”. Mieliśmy dwie próby liczone na czas, oczywiście najszybszy wygrywał. Tradycyjnie ostatniego wieczora odbyło się spotkanie z instruktorami, rozdanie nagród i losowanie weekendów w Zakopanem fundowanych przez sponsorów. Od 10 już lat "Mały Książę" organizuje białą szkołę ze szkołą narciarską "Hski". W związku z tym jubileuszem padło wiele ciepłych słów oraz życzeń. Nie zabrakło również tortu ozdobionego dwiema nartami z lukru.

Nadeszła sobota, wyjazd się kończył, trzeba było wracać. Wszyscy spakowali swoje torby oraz sprzęt narciarski i snowboardowy. Jeszcze tylko ostatni spacer po Krupówkach i w drogę! W domu byliśmy ok. 18.00.

Jakub Marjankowski
uczeń kl. II a gimnazjum

  << powrót

.................................................................................

 

Szkolna Wigilia

„Przybieżeli do Betlejem pasterze,

grając skocznie Dzieciąteczku na lirze,

chwała na wysokościach, a pokój na ziemi.”

>> Odmawialiśmy też modlitwę. Później wspólnie kolędowaliśmy i dzieliliśmy się opłatkiem. Składaliśmy sobie przy tym rozmaite życzenia. Następnie zasiedliśmy do wigilijnych potraw. Wśród dań znalazły się: barszcz czerwony z uszkami, pierogi, ruskie lub z kapustą, i oczywiście karp. Jedzenie było bardzo smaczne.

Rozstaliśmy się w dobrych humorach.

Eryk Lewicki

uczeń klasy V b

  << powrót

.................................................................................

 

Wigilijne niespodzianki w klasach II a i II b

>>Największą radość sprawiło dzieciom lepienie uszek. Miały one niezwykłe kształty. Z pewnością wygrałyby konkurs na oryginalność. Nie zapomniały także o przygotowaniu prezentów pod choinkę. Były to samodzielnie wykonane pudełka z pięknie zapakowanymi słodkościami. Kropką nad "i" było krótkie przedstawienie. Popołudniowa Wigilia klasowa była dla rodziców dużą niespodzianką. Wiedzieli, że dzieci coś przygotowują, ale nie wiedzieli, co to będzie. Było miło i wzruszająco.

Na koniec dzieci grające na instrumentach dały popis swoim zdolnościom. Grały kolędy, a wszyscy wtórowali im śpiewem. W piątek, w rewanżu rodzice przygotowali dzieciom poczęstunek. Wszystko było pyszne, uszka również, ale nie miały już tak kosmicznych kształtów...

Anita Bator, Luiza Władek

nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej

  << powrót

.................................................................................

 

Mikołajkowy bieg

>>W zawodach brały udział reprezentacje szkół podstawowych w dwóch kategoriach wiekowych: uczniowie klas I-III i klas IV-VI. W kategorii dzieci młodszych zwyciężyli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 10, drugie miejsce zajęła reprezentacja Szkoły Podstawowa nr 3, a trzecie miejsce przypadło naszym uczniom,  z czego jesteśmy bardzo dumni. Jeśli chodzi o kategorię dzieci klas IV-VI, nasi sportowcy zajęli siódme miejsce.

Zawody, mimo rywalizacji, miał y przede wszystkim charakter zabawy i były okazją do  miłego spędzenia czasu.

Wszystkie szkoły zostały wyróżnione nagrodami ufundowanymi przez Urząd Miasta Tarnobrzega, które wręczał gość specjalny imprezy – pan Marek Łysiak – zastępca Naczelnika Wydziału Edukacji Zdrowia Kultury i Sportu.

 Jakub Łuczakowski

  << powrót

.................................................................................

 

Mikołajki w klasach II a i II b

>> Wszyscy byli bardzo zadowoleni ze swoich prezentów. Uczniowie klasy II b przygotowali także niespodziankę dla maluchów z wybranego domu małego dziecka. Zgromadziły zabawki, ubranka, gry, środki czystości i słodycze. Potem ogromna paczka została zaniesiona (dzięki uprzejmości pana Janka) na pocztę, zapakowana i wysłana.

Uczniowie brali też udział w akcji "Szlachetna paczka". Dzieci wzięły sobie do serca poznaną kilka dni wcześniej maksymę: "Nie umie kochać ten, kto tylko bierze".

Nasze dzieci umieją kochać i dlatego jesteśmy z nich dumne.

 Anita Bator i Luiza Władek

 << powrót

.................................................................................

 

Andrzejki w klasach II a i II b

>> Nasze dzieci w dniu andrzejek miały znakomite humory. Wywróżone imiona swoich przyszłych "połówek", przewidziane zawody, ilość dzieci w przyszłości oraz pierwszeństwo w zamążpójściu rozbawiły je jeszcze bardziej. A sposobów wróżenia było niemalże tyle, ile dzieci, gdyż każdy miał za zadanie wymyślić własną wróżbę. Nawet panie wychowawczynie miały swoje wróżby… Do zabawy włączyli się także rodzice. Mama Kubusia Barnasia upiekła ciasteczka z wróżbą w środku. Było też rzucanie lotkami, zwijanie cukierków na sznureczku, wybieranie kolorów, układanie zdań i wiele innych wróżb. Oczywiście nie zabrakło lania wosku.

Następne andrzejki już za rok. To przecież tak niedługo...

Anita Bator i Luiza Władek

 << powrót

.................................................................................

 

Spotkanie z lalkami

>> Pan Łysiak uświadomił nam, że lalki to nie tylko przedmioty. Posiadają swoją historię
i mają uczucia.

Następnym punktem programu było przedstawienie prezentowane przez dzieci z warsztatów teatralnych. Wystąpili w nim: Świerszcz, dwie Kozy, Krowa oraz Mrówka Klementyna. Przed spektaklem otrzymaliśmy smakowite cukierki.

I tak właśnie skończyło się nasze spotkanie z lalkami. Sądząc po minie koleżanek i kolegów, wszyscy dobrze się bawili. Wizytę w TDK-u będziemy wspominać bardzo miło.

Klaudia Leończyk, Julia Godlewska

uczennice klasy VI b

 << powrót

.................................................................................

 

Wycieczka do Krakowa

>>Oglądaliśmy piękne obrazy. Byliśmy też w pracowni Jana Matejki, gdzie widzieliśmy konia na deskorolce. Mogliśmy się również pochwalić naszą widzą na ten temat. Pan przewodnik bardzo nas chwalił, zarówno za wiadomości, jak i za kulturalne zachowanie. Nasze panie były z nas bardzo dumne.

 Potem wybraliśmy się do Pałacu Krzysztofory, gdzie oglądaliśmy szopki krakowskie. Były piękne - kolorowe, błyszczące, migające światełkami. Jedną z wystawionych szopek wykonały dzieci z Domu Dziecka w Skopaniu. Potem, słuchając hejnału z Wieży Mariackiej, spacerowaliśmy po Rynku i robiliśmy drobne zakupy.

To była najlepsza wycieczka, na jakiej byliśmy.

Wika Solarska, Zuzia Trębacz, Mateusz Zelik

 uczniowie klasy III a

 << powrót

.................................................................................

 

Andrzejkowy dzień

>> Kolejną wróżbą było losowanie kopert, w których były zdjęcia różnych kwiatów. Otwieraliśmy z niecierpliwością wylosowane przez siebie koperty i Amelka odczytywała (odpowiednio do każdego kwiatu) opisy mówiące o tym, co nas  wkrótce w życiu spotka. Najwięcej śmiechu było przy wróżbie z kubeczkami, pod którymi były karteczki z imionami naszych przyszłych ukochanych. Sprawdzaliśmy także, co znaczą nasze ulubione kolory. Oprócz ciekawych wróżb były też słodkie przysmaki. A wśród nich najlepsze były ciasteczka z wróżbami, własnoręcznie zrobione przez Madzię Małek i Madzię Garę. Wszystkie przepowiednie były ciekawe i zabawne. Dowiedzieliśmy się, kim będziemy i jaki nas czeka los w przyszłości.

         Dzień upłynął nam bardzo szybko na miłej zabawie i ciekawych wróżbach. Szkoda, że to święto zdarza się raz do roku. Z niecierpliwością będziemy czekać na kolejny raz.   

Magdalena Gara i Magdalena Bobowik

uczennice kl. III b 

 << powrót

.................................................................................

 

 Żywa lekcji historii

 >>To była strategia Mieszka I na zdobywanie ziem i poszerzanie swojego państwa. Przy okazji, wojowie przypomnieli nam, że najważniejszy bóg naszych przodków Słowian - Świętowit - błędnie nazywany jest Światowidem, ponieważ nie był on bogiem całego świata.              

          Dzięki tej lekcji wiele się dowiedzieliśmy, na przykład tego, jak mieszkali pierwsi Słowianie. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, w jakich chatach żyli nasi pradawni ojcowie. Na środku dachu była dziura, aby dym z ogniska mógł wydostawać się z domu. Chata podzielona była na dwie części w jednej, w większej mieszkali ludzie, a w drugiej przechowywały się zwierzęta. Niestety, gdy na zewnątrz panował mróz, zwierzęta musiały przebywać w części poświęconej dla ludzi, aby przetrwać zimę. Gospodarze spali na zwierzęcych skórach.

          Następnym punktem spotkania było omówienie obrzędu zwanego postrzyżynami. Święto to polegało na udowodnieniu, iż dwunastoletni chłopiec dorósł już do bycia mężczyzną. Aby się nim stać, musiał zabić samodzielnie zwierzę i pokazać je swojemu ojcu. Kolejnym etapem było obcięcie włosów chłopcu. W taki sposób stawał się mężczyzną, dzięki temu miał własny miecz oraz mógł uczestniczyć w różnego rodzaju walkach. Podczas spotkania jeden z wojów wybrał naszego szkolnego kolegę, Kamila Zygmunta, aby udowodnił, że jest prawdziwym mężczyzną. Musiał on trzy razy uderzyć w tarczę uciekającego przed nim woja, który grał dzika. Był to najzabawniejszy moment całego wydarzenia.

          Poznaliśmy również narzędzia, które pomagały naszym przodkom w życiu codziennym oraz bitwach. Były to: topór, siekiera, włócznia, tarcza i miecz. Uczniowie prezentowali różnego rodzaju hełmy. Znalazł się tam również hełm Wikingów. Wojowie poinformowali nas, że to nieprawda, iż na ich hełmach widniały rogi.

          I wreszcie przyszedł czas na punkt specjalny spotkania - nasi szkolni koledzy: Magdalena Jopek i Błażej Kwaśnik odegrali rolę Dobrawy i Mieszka I. Zobrazowali oni ślub polskiego władcy z czeską księżniczką, który odbył się w 965 roku. Jak wiemy, rok później Polska przyjęła chrzest i do dziś jest to bardzo ważna data w historii naszego kraju.

         Mogliśmy się przekonać, że wbrew pozorom zbroje, które przymierzali nasi koledzy, nie krepowały ruchów przy podnoszeniu się i bieganiu. Prowadzący z humorem odtworzyli również fragment walki naszych przodków. Na koniec wszyscy uczestnicy wyszli na środek sali i ukłonili się publiczności, zdobywając wielkie brawa.

          Pokaz przedstawiony został z humorem, co bardzo przypadło nam do gustu. Z wielkim zainteresowaniem go obejrzeliśmy i z zaangażowaniem braliśmy czynny udział w tej żywej lekcji historii.

Julia Godlewska

uczennica klasy VI b

 << powrót

.................................................................................

 >> Każdy tydzień to inna tematyka: muzyka, sport, podróże. Nativi, bo tak potocznie ich nazywamy, przybliżają także tradycje i zwyczaje anglojęzycznych świąt. Uczniowie mają niepowtarzalną szansę nauki angielskiego „u źródeł”. Dodatkowo, poprzez konwersacyjny charakter zajęć, powiększają swój zasób słownictwa, ośmielają się w wyrażaniu opinii,
a przede wszystkim mają kontakt z „żywym językiem”. Nauczyciele dbają o płynność i komunikatywność, a swoją osobowością i charyzmą zachęcają do poszerzania swojej wiedzy. W przyszłym roku planujemy, aby najmłodsi uczniowie szkoły podstawowej i licealiści rozpoczęli zajęcia z obcojęzycznymi nauczycielami.

Elżbieta Szczesiak

   << powrót

.................................................................................

 

O jubileuszu 20-lecia Zespołu Szkół Społecznych
 im. Małego Księcia

                                                                                  „Wspomnienia to jedyny wehikuł czasu, jakim dysponujemy.”

 

>> Cała uroczystość składała się z trzech części - pierwsza, najbardziej oficjalna, odbywała się w towarzystwie zaproszonych gości, którzy mogli obejrzeć krótki film o szkole, jak również spektakl  „Mały Książę”, wyreżyserowany przez panią dyrektor Anitę Woźniak i układ choreograficzny do utworów o Małym Księciu oraz wysłuchać piosenek. Wszystko uświetnione zostało lampką szampana i poczęstunkiem przygotowanym przez rodziców naszych uczniów. Druga część przeznaczona była głównie dla uczniów i nauczycieli, którzy zapełnili widownię do ostatniego miejsca. Po spektaklu czekała ich trzecia część, kiedy to udali się do szkoły, gdzie udekorowane sale, muzyka i ogromny tort  ze świeczkami towarzyszyły „dyskotece w tenisówkach”. Cała uroczystość odbyła się w atmosferze wspomnień, nie zabrakło śmiechu i zabawy. 

Możliwość zakupu monografii, upamiętniającej te 20 lat, oraz wpis do Księgi Pamiątkowej  dodatkowo wzbogaciły ten jakże ważny dzień.

Gratulujemy aktorom wspaniałego występu. A wszystkim - którzy swoją obecnością  na uroczystości dali wyraz sympatii  dla naszej szkoły i  tym, którzy z takim zapałem i wysiłkiem zaangażowali się w przygotowanie tego  święta - serdecznie dziękujemy.

Izabela Zagórska-Tarnowska

zastępca dyrektora

   << powrót

.................................................................................

 

Dzień Latawca 2012

        

>> Wśród latawców wyróżniały się te wykonane ręcznie – najbardziej imponujący zaprezentował  Błażej Kwaśnik z kl. V b, a najmniejszy Klaudia Tworek z kl. II b.  Warto zaznaczyć, że przyniesione przez dzieci latawce były naprawdę piękne – te wykonane ręcznie zostaną nagrodzone - a wszyscy, którzy przynieśli ze sobą latawiec, otrzymają dyplomy.

         Spotkanie zakończyło się pamiątkowym, wspólnym zdjęciem uczestników wraz
z rodzicami, wychowawcami i panią dyrektor Anitą Woźniak. 

         Dobrym podsumowaniem tego dnia jest wypowiedź przechodzącej starszej pani, która, jak przekazała mama jednego z uczniów, z uśmiechem stwierdziła, że dzięki dzieciom i tej akcji tereny nad Wisłą ożywają. Bardzo się z tego powodu cieszymy!           

Justyna Jadach

   << powrót

.................................................................................  

 

Nocne bajanie 2012


>> "Nocne bajanie" było dla nich dużą niespodzianką. Na jedną noc sale lekcyjne zamieniły się w bajkowe pokoje, a korytarze ozdabiały postaci z baśni. Dzieci miały możliwość wysłuchania bajki o Koziołku Matołku czytanej przez pana Norberta Mastalerza - prezydenta Tarnobrzega. Zadawały też mnóstwo pytań, z których prezydent wyszedł obronną ręką. Uczniowie spotkali się także z panem Sylwestrem Łysiakiem z TDK-u, który pracował wcześniej  w Teatrze "Maska" (dawniej "Kacperek") w Rzeszowie. Pan Łysiak opowiadał
o tajnikach pracy w teatrze kukiełkowym i przeprowadził zajęcia, podczas których dzieci wykonywały różne ćwiczenia głosowe i dramowe. Po spotkaniach odbyła się długo wyczekiwana kolacja, w czasie której dzieci same robiły sobie kanapki. Oczywiście "królowała"...  nutella. Po kolacji wszyscy wzięli udział w podchodach. Jednym z zadań było oddzielenie fasoli od groszku. Podchody kończyło poszukiwanie skarbu, którym było pudło z rekwizytami z bajek. Dzieci odgadywały z jakich bajek pochodzą różne rekwizyty i zdobywały medale. 
            Najwięcej emocji wzbudziły przygotowania do noclegu na sali gimnastycznej - układanie materacy, śpiworów, poduszek, przebieranie się... Jednak zanim wszyscy położyli się na swoich miejscach, odbyło się tworzenie filmu rysunkowego, walka na poduszki, wyścigi i czołganie się  

w śpiworach. O pierwszej w nocy zasnęli najmłodsi. Nie zdradzimy, o której godzinie zasnęli pozostali…. W każdym razie było już bardzo późno... a właściwie wcześnie rano. Jednak rankiem dzieci wstały wcześniej od wychowawczyń, rześkie i wypoczęte.
            Przygoda zakończyła się wielkim ścieleniem... materacy i składaniem śpiworów, które nijak nie chciały zmieścić się do maleńkich worków. Potem śniadanie, mycie zębów, chwilę zabawy i powrót do domów. Mamy nadzieję, że dzieci świetnie się bawiły i długo będą wspominać tę noc. My bawiłyśmy się znakomicie i już obmyślamy następną atrakcję.                                                                                                                      

 Anita Bator, Luiza Władek

                                                                                                                           << powrót

.................................................................................  

 

Odkrywamy uroki Roztocza

 

 >> Po obejrzeniu nad Stawami Echo koników polskich, charakterystycznych dla tych terenów, udaliśmy się do Szczebrzeszyna, miasta znanego m.in. z wiersza Jana Brzechwy. Przy malowniczym źródełku umieszczono tu drewniany pomnik chrząszcza grającego na skrzypcach, który uwieczniliśmy na pamiątkowych zdjęciach.

                  Po obiedzie dotarliśmy do Zamościa. Tam, w zachodzącym słońcu, oczarował nas renesansowy Rynek Wielki, jeden z największych XVI-wiecznych placów w Europie, z pięknym Ratuszem i kolorowymi kamieniczkami. Odwiedziliśmy Muzeum Barwy o Oręża „Arsenał”
i hucznie zaznaczyliśmy naszą obecność w tym miejscu, strzelając z armaty. Była również okazja do  postrzelania z łuku i obejrzenia fortyfikacji.

                     Dzień przyniósł wiele wrażeń, a poznane miejsca oraz opowieści przewodników sprawiły, że odkrywanie roztoczańskich zakątków sprawiło nam wiele radości.

  Justyna Jadach

 << powrót

.................................................................................  

 

Wycieczka do Centrum Nauki Kopernik

oraz Sejmu RP w Warszawie

 

>> Pierwszym punktem wycieczki było zwiedzanie Centrum Nauki Kopernik. Wiele się tam dowiedzieliśmy, m. in. tego, co się dzieje podczas trzęsienia ziemi, jak wyglądały proste wynalazki sprzed wielu lat, ale także jak działają zaawansowane technologie np. roboty.

Braliśmy również udział w badaniach, które miały pomóc ująć złoczyńców. Na tropie zbrodni uważnie kroczyliśmy, badając odciski palców,  dowiadywaliśmy się, jak zbadać DNA czy prawidłowo wykonać analizę włosów i włókien. Równie ciekawe było stanowisko związane

 z anatomią. Uczniowie mogli ułożyć wnętrze człowieka, dopasowując każdy organ niczym puzzle. Nie było to łatwe!

Wiele emocji towarzyszyło nam, gdy testowaliśmy działanie słynnego łoża fakira. Próby położenia się w nim były nieco… bolesne. Ale czego się  nie robi dla nauki!

Następnym punktem wycieczki było zwiedzanie Sejmu RP. Przy wejściu do gmachu powitał nas organizator wyprawy, pan poseł Zbigniew Rynasiewicz. Krótko przedstawił historię Sejmu, omówił sposób głosowania czy działalność komisji sejmowych. Później rolę naszego przewodnika przejął pan poseł Piotr Tomański, który z humorem opowiedział o swej drodze kariery zawodowej. Byliśmy  m. in. w Hallu Głównym, w słynnej Sali Kolumnowej,  a nawet
w Senacie. Przechadzaliśmy się Korytarzem Marszałkowskim. W czasie naszej wędrówki po Sejmie spotkaliśmy się z panem posłem Mirosławem Plutą, panią poseł Renatą Butryn oraz
z panią poseł Krystyną Skowrońską, która życzyła nam wielu sukcesów w nowym roku szkolnym i prosiła, abyśmy nie ustawali w dążeniu do poszerzania wiedzy.

Na koniec, po pamiątkowych zdjęciach, pełni wrażeń, opuściliśmy słynny gmach.

 Zapewne długo będziemy wspominać ten szczególny wyjazd do stolicy.

Anna Duma

 << powrót

.................................................................................  

 

Wycieczka do Kurozwęk klas I i II

 

>>  Niecodzienną atrakcją Kurozwęk jest jedyna w Polsce hodowla bizonów amerykańskich. Liczne stado tych zwierząt dzieci oglądały na łąkach okalających kompleks pałacowy, jadąc specjalnym wozem o nazwie „safari bizon”. Bizony nie są jedynymi zwierzętami, jakie można spotkać w Kurozwękach. Wycieczkowicze chętnie zwiedzali tutejsze Mini-Zoo, a w nim wielbłąda, byki szkockie, świnki wietnamskie, strusie, jelonki, kozy oraz króliki.  Dzieci wesoło bawiły się także na specjalnym placu zabaw wśród zieleni. Około godziny jedenastej wszyscy zasiedli przy stolikach w doskonale zadaszonym miejscu, gdzie zjedli pyszne kiełbaski prosto z grilla.

              Czas nieubłaganie upływał i w końcu trzeba było udać się w drogę powrotną. Wszyscy zadowoleni wrócili do domów.

Małgorzata Adamczyk

 << powrót

.................................................................................  

 

Tydzień w Hamminkeln

 

>> Wielkie wrażenie zrobił wykonany wspólnie z uczniami niemieckimi polonez, zatańczony
w pięknych strojach, które przywieźliśmy z sobą. Szczególnie cieszy mnie fakt, iż uczniowie mieli możliwość wykorzystać w praktyce znajomość języka niemieckiego, zobaczyć, jak wygląda zwykły dzień ucznia w Niemczech, nawiązać kontakty z rówieśnikami niemieckimi oraz - mam nadzieję - przeżyć ciekawą przygodę.

Jestem pewna, iż pobyt ten przyczyni się do pogłębienia motywacji do uczenia się języków obcych, ponieważ „Die Grenzen meiner Sprache sind die Grenzen meiner Welt”(Ludwig Wittgenstein). Szczególne słowa podziękowania należą się pani Banicie Banach, nauczycielce Heinrich-Meyers-Realschule w Hamminkeln, która przygotowała dla nas ten wspaniały program pobytu, którą będziemy gościć u nas z jej grupą uczniów we wrześniu. Opiekę nad uczniami podczas tego projektu sprawowałam wspólnie z kolegą Rafałem Sawicki- również nauczycielem języka niemieckiego w naszej szkole.

Małgorzata Grela

 << powrót

.................................................................................  

Witam bohaterów
 

>> Oprócz gratulacji i odebrania dyplomów  z rąk pana kuratora uczniowie wysłuchali koncertu oraz zaznajomili się z prezentacją, obrazującą m.in. statystyczny udział dziewcząt i chłopców w konkursach. Wszyscy laureaci zgromadzeni w auli Wyższej Szkoły Administracji i Zarządzania w Rzeszowie  zostali zaproszeni przez pana posła Zbigniewa Rynasiewicza do udziału w wycieczce do Warszawy do Centrum Nauki Kopernik.

Podczas spotkania pan kurator wyróżnił także szkoły, które mogą poszczycić się przynajmniej pięcioma laureatami olimpiad. Tytuł „Szkoły przyjaznej utalentowanym uczniom” otrzymała nasza placówka. Szkoła osiągnęła sukces w konkursach przedmiotowych, organizowanych przez Podkarpackiego Kuratora Oświaty dla gimnazjalistów.

To wielkie wyróżnienie!                                                                                                               << powrót

.................................................................................  

Rowerowe Potyczki

 

>> Ten etap szkolenia zakończył się sukcesem wszystkich zdających. Następnym krokiem był egzamin praktyczny. Odbył się on w Miasteczku Ruchu Drogowego nad Wisłą. Uczniowie musieli bezbłędnie pokonać wyznaczoną trasę. Sprawnie włączali się do ruchu, wyprzedzali, sygnalizowali skręty, pokonywali skrzyżowania i parkowali. Również tą część egzaminu wszyscy przeszli pomyślnie. Obecnie dumni czwartoklasiści odbierają swoje pierwsze rowerowe „prawo jazdy”. Życzymy im wielu przygód podczas rowerowych wypraw i bezpiecznej jazdy.                                                                                                                                              << powrót

.................................................................................  

Wycieczka do Paryża

 

>>  Odbyliśmy także rejs po Sekwanie, w trakcie którego przy dźwiękach francuskiej muzyki podziwialiśmy wiele zabytkowych obiektów, między innymi przepiękną Katedrę Nôtre Dame, która na wszystkich zrobiła ogromne wrażenie. Póżniej mieliśmy okazję zobaczyć Łuk Triumfalny oraz Pola Elizejskie - najsłynniejszą aleję paryską. Po kolacji pojechaliśmy do La Défense- jest to nowoczesna dzielnica Paryża. Dziewczynom szczególnie przypadła do gustu, gdyż znajdowało się tam centrum handlowe, a ceny wcale nie przerażały.

Kolejny dzień naszego pobytu we Francji to wycieczka do Doliny Loary, która okazała się bardzo urokliwa. Byliśmy w zamku Leonarda Da Vinci – Clos-Lucé i zamku Chambord w którego historię wpisał się Stanisław Leszczyński i jego córka Maria. Kolejny dzień to powrót do Paryża. Ostatniego dnia odwiedziliśmy Centrum Pompidou. Niestety, nie wszystkim się podobało. Francuzi, jak dowiedzieliśmy się od przewodnika, również mieli podzielone zdanie co do tego obiektu. Z pewnością wszystkim podobał się Luwr i Pałac Luksemburski – szczególnie pięknie prezentowały się ogrody. Naszą przygodę z „miastem świateł” zakończyliśmy w dzielnicy artystów - Montmartre. Wycieczka dostarczyła nam dużo wrażeń. Mogliśmy poznać najpiękniejsze zakątki Paryża. Teraz pozostały miłe wspomnienia i mnóstwo fotografii.                                                                               Michalina Chmielowska kl. Ibg

<< powrót

.................................................................................  

Mistrzowie matematyki i ortografii

 

>>  Uczniowie naszej szkoły świetnie poradzili sobie z nietypowymi zadaniami, co sugeruje, że potrafią logicznie myśleć i samodzielnie rozwiązywać różne ,,zagadki” matematyczne. Najlepsi matematycy z Małego Księcia to: Miron Czech z klasy III „b”- 1 miejsce Jakub Dryś z klasay II „a”- 2 miejsce Jakub Roman z klasy III „a”- 3 miejsce Julia Siatka z klasy III „b”- wyróżnienie Antoni Roman z klasy III „a”- wyróżnienie.

 W dniu 24.04.2012r. w Szkole Podstawowej nr 10 w Tarnobrzegu odbył się także Konkurs Ortograficzny „Mistrz Ortografii”. Został przygotowany dla uczniów klas drugich i trzecich z naszego miasta. Zwycięzcami z naszej szkoły zostali: Jakub Dryś - uczeń klasy II „a”, który zajął 1 miejsce wśród uczniów klas drugich, wyróżnienie otrzymał także Cezary Czechura, uczeń klasy III „ a”. Gratulujemy zwycięzcom, a wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział i życzymy sukcesów w dalszej karierze uczniowskiej. Zapraszamy nowych, odważnych, uczniów do udziału w kolejnych edycjach konkursów w przyszłym roku szkolnym.                     << powrót

.................................................................................  

„Kasta la vista”

>>  – W trakcie oglądania cały czas towarzyszyło mi mnóstwo emocji – powiedziała Paulina, uczennica liceum. Duże wrażenie wywarły też efekty specjalne i scenografia.

Po spektaklu wzięliśmy udział w specjalnie przygotowanym dla nas spotkaniu z aktorami.

– Cieszę się, że mogłem poznać życie teatralne od kulis – powiedział Maciek, uczeń liceum. Wszyscy świetnie się bawili, zadali artystom pytania. Atmosfera spotkania była bardzo miła. Na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i zebraliśmy autografy. 

Wycieczka była bardzo udana, pełna niezapomnianych wrażeń. Wszyscy mamy nadzieję, że częściej będziemy jeździć do teatrów.

<< powrót

.................................................................................  

Sześciu na szóstkę

 >>  Zadania, z którymi musieli zmierzyć się uczniowie w drużynach, zostały przygotowane przez każdą ze szkół biorących udział w turnieju. Przedstawiał je kapitan drużyny, a oceniał opiekun tejże drużyny wraz z ekspertem ds. matematyki, obserwatorem turnieju. W tym roku był nim pan Aleksander Wroński, który znakomicie wywiązał się ze swojej roli w turnieju, zapewniając pełen obiektywizm w ocenie poprawności wykonania zadania przez drużyny. Nauczyciele matematyki, wraz ze swoimi drużynami, bardzo rzetelnie przygotowali zadania. Panie, które przygotowały zadania to: p. Monika Niezabitowska z SP nr 3, p. Grażyna Opioła z SP nr 4, p. Jolanta Kalinka z SP nr 6, p. Lucyna Jakuszewska z SP nr 7, p. Edyta Olszewska z SP nr 10 oraz p. Bożena Kopeć ze SSP im. Małego Księcia.

Zadania miały różny stopień trudności, były rozwiązywane na czas, a uczniowie znakomicie sobie z nimi radzili. Najlepszy wynik w turnieju uzyskała drużyna uczniów ze Społecznej Szkoły Podstawowej im. Małego Księcia, tuż za nimi uplasowali się uczniowie ze SP nr 10, a trzecie miejsce po emocjonującej dogrywce zdobyła drużyna z SP nr 6.

Serdecznie gratuluję wszystkim uczniom biorącym udział w turnieju - wiedzy, ducha współzawodnictwa i dobrej zabawy z liczbami, grafami, wykresami, geometrią i wszystkim tym, co z pozoru trudne, dla Was było, jest i mam nadzieję na zawsze będzie tylko przyjemnością.

Agnieszka Ziętek
Nauczyciel matematyki i informatyki

Zobacz także: portal pcen.pl oraz tv.tarnobrzeg.pl                                                               << powrót

 

.................................................................................  

Mały Książę - kuźnią talentów

>>  Sukcesem cieszą się także wychowankowie szkoły podstawowej: dwukrotny laureat Kacper Dywan (język angielski i matematyka) oraz finaliści –  Jakub Deryło, Wiktoria Noga (język angielski) i Katarzyna Bobowik (matematyka).

Konkursy organizowane przez KO należą do jednych z trudniejszych. Uczestnictwo w nich wymaga od ucznia i nauczyciela poświęcenia na rzecz wytężonej pracy, często rezygnacji z wolnego czasu. 
– To tandem, który spotyka się po lekcjach, w czasie ferii, a nawet w soboty.  Między dzieckiem a pedagogiem nawiązuje się bliska relacja naukowa. Pojawia się również zaufanie i przyjaźń – tłumaczy Anita Woźniak, dyrektor szkoły.

Artykuł pochodzi ze strony:
http://nadwislanski.pl/2012/04/05/w-kuzni-talentow-malego-ksiecia/

.................................................................................  

ŚWIAT STAJE SIĘ NIEREALNY... - wyniki konkursu

>>  Po wystąpieniach wszystkich uczestników, jury w składzie: pani Barbara Blacha, pani Justyna Jarecka-Chmielowska, pani Dyrektor Anita Woźniak i pan Paweł Paradowski przyznało I nagrodę i wyróżnienie w trzech kategoriach, dla czwarto-, piąto- i szóstoklasisty.

W kategorii klas IV zwyciężył Bartosz Gutowski, a wyróżnienie otrzymał Eryk Lewicki. Wśród piątoklasistów pierwszą nagrodę otrzymała Martyna Krępa, a wyróżniony został Michał Wójcik. Najlepszą wśród szóstoklasistów okazała się Kasia Moliszewska, a Kasia Bobowik  otrzymała wyróżnienie.

Po części konkursowej licznie zgromadzeni rodzice oraz zaproszeni goście wysłuchali krótkiego koncertu, również w wykonaniu uczniów. Tamara Kot zaśpiewała: „Małe tęsknoty”, Julia Roman zabrała nas nad „Rzekę Marzeń”, Piotr Pluta zaprezentował „Jej portret”, a Kasia Moliszewska wystąpiła z piosenką „Sweet Dreams”. Ten mini-koncert odkrył olbrzymie talenty muzyczne naszych uczniów

Dziękujemy Weronice Paradowskiej za niezwykle profesjonalne poprowadzenie spotkania, wszystkim uczestnikom i wokalistom za piękne, dojrzałe i wzruszające interpretacje i za tę podróż marzeń, tak przecież potrzebną w naszym zabieganym świecie…

Organizatorki: Małgorzata Bukowska, Justyna Jadach, Anna Duma                              << powrót

.................................................................................  

   
 
   

........................................................................................................................................................................................

<<Pozostałe wiadomości czytaj w   <<ARCHIWUM>>

   

   

Dokumenty  │  Standardy nauczania  |  Dla rodziców  |    Archiwum