MenuHomeKontaktRekrutacjaSprawdzianyKonkursyOsiągnięciaNasze praceSportFotoŚwietlica

Dokumenty        Standardy nauczania      Dla rodziców       Archiwum  

 

 
 

Aktualności

.................................................................................  

 

 

          << powrót

 

[18.06.2019 r. AD]

Najlepsi spośród równych sobie

>> Zostanie wyróżnionym w konkursie kuratoryjnym, jak każde wielkie osiągniecie, wymaga pokonania równie wielkich przeszkód. Karolina Błażkiewicz, tegoroczna laureatka konkursu biologicznego, będąca jednocześnie finalistką z fizyki, opowiada swoją historię: „Czasami przychodziły takie chwile, gdy nauki było za dużo i mózg już nie myślał, a praca była dalej przede mną. W jednym z takich momentów przyszła nawet chwila zwątpienia we wszystko, co robię. W końcu był to materiał z dwóch obszernych przedmiotów ze wszystkich lat naszej dotychczasowej nauki a nie wiedzieliśmy, czego się mamy spodziewać po nowej podstawie programowej. Trzeba było chwilę odpocząć, a potem z determinacją powrócić do wymagającego programu.” Biorąc pod uwagę osiągnięcia tej ósmoklasistki nietrudno dojść do wniosku, że hart ducha jest bezcenny w świecie laureatów, jednakże do nie jedyna cnota wymagana do osiągnięcia sukcesu.

Karolina ukazuje też często pomijaną część życia laureata słowami: „Mimo że większość testów starałam się pisać w terminie, przez czas wszystkich przygotowań opuściłam mnóstwo sprawdzianów i kartkówek. Spadły na mnie wielkie i trudne do nadrobienia zaległości.” I nawet pomimo spędzenia całego półrocza na nadludzkich ilościach nauki znowu konieczne było złapanie zakurzonych książek z zapomnianych przedmiotów i nadrobienie całego materiału. Jednak to zadanie nie jest niemożliwe, a zyski z posiadania tytułu są bezcenne. Bo czyż możliwość dostania się do najlepszych szkół w Polsce bez większego problemu, wyjechania na niezapomnianą wycieczkę dla laureatów czy nawet zwolnienie z egzaminu ósmoklasisty nie jest warte tego wysiłku?

Gimnazjalistka Olga Kowalik jest z kolei tegorocznym laureatem z języka polskiego i kolejnym finalistą z fizyki. Nasza starsza koleżanka dzieli się swoim sposobem radzenia sobie z konkursowym stresem. "Pomagała mi myśl, że biorąc udział w konkursach robię coś dodatkowego - nawet jeżeli nie uda mi się uzyskać wysokiego wyniku, to nic nie tracę." Niewątpliwie podnoszący na duchu był także fakt, że to nie jej pierwsze podejście do konkursu zorganizowanego przez kuratorium. W zeszłym roku Olga została finalistką z języka polskiego, jednak jak widać po jej tegorocznych osiągnięciach nie pozostała na tym i zadecydowała się dążyć do gwiazd w postaci tytułu laureata z naszego ojczystego języka.

Ale jak to się jej udało? Połączenie dwóch bardzo wymagających przedmiotów, będących do tego absolutnie różnymi od siebie nie mogło być łatwe. Uczennica zdradza kroki, które doprowadziły ją do tego osiągnięcia: "Jednego dnia starałam się uczyć języka polskiego, a drugiego fizyki. Dzięki zeszłorocznej obecności na konkursie polonistycznym niektóre rzeczy wystarczyło tylko powtórzyć. Konkurs z fizyki odbył się tydzień po polskim, dzięki czemu miałam dodatkowy czas tylko dla tego przedmiotu." Te słowa, oprócz przydatnej porady, są też kolejnym fragmentem uczestnictwa w konkursach. Wieczna walka z czasem, często posuwająca się do spędzania wielu godzin z nauczycielem albo nad notatkami, zarówno stresująca jak i hartująca, definitywnie ukazuje przydatne przy uczeniu się sztuczki.

Najmłodszą z tegorocznych laureatek jest Oliwia Ciba. Będąca dopiero w szóstej klasie uczennica może się już pochwalić posiadaniem trzeciego najlepszego wyniku w województwie na konkursie z języka francuskiego. Osiągnięcie czegoś tak trudnego w tak młodym wieku jest imponujące, a więc równie imponujący jest jej sposób na naukę. Oliwia dokładnie nam go przedstawiła: „Najważniejsza jest systematyczność. Bez codziennych ćwiczeń, powtarzania słówek czy czytania kolejnych stron książki o kulturze francuskiej raczej nie zaszłabym tak daleko.” Te słowa niewątpliwie ukazują nadzwyczajność nauki języka obcego. Nie jest to jedynie zdobywanie wiedzy, ale jej pielęgnowanie, powtarzanie i sprawdzanie, tak by stała się dla nas znajoma. Bez zaprzyjaźnienia się
z przedmiotem zajście daleko w konkursie kuratoryjnym jest niemal niemożliwe i zbędnie utrudnione.

Jak każdy wie, udział w konkursie może wziąć każdy. Najważniejsze, żeby nie widzieć tylko tego, że wymagany jest duży wkład oraz wiele poświęceń. Jest to nic w porównaniu do satysfakcji oraz radości jaką daje konkurs. Nie patrzmy przez pryzmat męczenia jednego przedmiotu w kółko i w kółko. Fakt, to też część konkursu, ale są to też popołudnia przy herbacie, wiele śmiechu oraz zabawa nauką. Bo finalnie zawsze warto jest spróbować. Próbowanie jest elementarną częścią życia, a więc nie da się naprawdę żyć bez próbowania. Mamy nadzieję, że ta myśl przemówi do wszystkich uczniów Małego Księcia i w następnym roku pod skrzydłami naszej szkoły wyrosną następni finaliści i laureaci konkursów, zarówno biologicznych i fizycznych, jak i wszelakich języków, od francuskiego na jedynym w swoim rodzaju, niezapomnianym i do dziś dzień budzącym  w nas same dobre wspomnienia, języku polskim.

Tegoroczni laureaci konkursu z języka polskiego

Mikołaj Nowak i Gabriela Jędral

.................................................................................  

   
 
   

.......................................................................................................................................................................................